Ośrodek „Pamięć i Przyszłość” stara się przywrócić kard. Bolesławowi Kominkowi należyte miejsce w świadomości przede wszystkim mieszkańców Wrocławia, ale także wszystkich Polaków. – W tym czasie, gdy opublikowano list, kard. Kominek był niezrozumiany przez wielką część społeczeństwa. Dziś widzimy, że jego dzieło to absolutnie unikatowy akt pojednania międzynarodowego. Można go przez to dołączyć do tzw. ojców zjednoczonej Europy – mówi Marek Mutor, dyrektor placówki.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








