GN 47/2020 Archiwum

Pocysterski klejnot

Spod konarów wielkich platanów popłynęła muzyka, mali rycerze i księżniczki brykali radośnie na zielonej trawie, barwne gobeliny zalśniły obok śladów… klasztornej „wąskotorówki”. Tłum gości odkrywał skarby opactwa, które zapewne wkrótce otrzyma prestiżowy tytuł Pomnika Historii.

Możliwość zaglądnięcia w zakamarki starych murów, skosztowania zakonnych smakołyków, wysłuchania s. Olimpii, która niestrudzenie opowiada o skarbach klasztornego muzeum – takie atrakcje co roku przyciągają mnóstwo ludzi na „Majówkę w ogrodach klasztornych”.

Obiekt doceniony

Tym razem uczestnicy majówki mogli poczuć się naprawdę jak ludzie z epoki, gdy w Trzebnicy rozkwitało cysterskie opactwo – choćby dzięki możliwości postrzelania z łuku czy przywdziania historycznego stroju. – Interesuję się historią ubioru, ale dotąd nigdy nie miałam okazji, by uszyć sobie coś takiego i w tym pochodzić – mówi pani Magda, która swoje marzenie spełniła, własnoręcznie przygotowując przez tydzień na majówkę stosowne szaty dla swojej siostry Joanny, dziecka i siebie, czyli księżniczki, małego księcia i jego opiekunki. – Nie spodziewałam się, że przy klasztorze znajduje się taki ogród, że wnętrze jest tak dobrze przystosowane do zwiedzania – wspomina pani Joanna. Wiele wskazuje na to, że okazji do zwiedzania będzie coraz to więcej. W 2012 r. złożony został wniosek o przyznanie trzebnickiemu obiektowi tytułu Pomnika Historii.

Można się spodziewać, że niedługo nastąpi oficjalne ogłoszenie nadania opactwu takiego statusu – co odbywa się zawsze w sposób bardzo uroczysty, z udziałem prezydenta RP. Oprócz prestiżu, z jakim jest związany tytuł Pomnika Historii, łatwiej również pozyskiwać dotacje na renowacje takich obiektów. A w Trzebnicy trwają właśnie intensywne prace, nie brak też planów na przyszłość.

Na dachu i w wozowni

– Prowadzony jest trzeci etap remontu dachu, w północnej części skrzydła zachodniego – mówi Krystyna Klamińska, prezes Fundacji dla Ratowania Klasztoru św. Jadwigi Śląskiej „By służyć”, dodając, że już można zaobserwować pierwsze owoce dotychczasowych prac, choćby niedawny koncert w odnowionej części poddasza. – W skrzydle, które wyremontowaliśmy w 2013 r., lada moment zostaną otwarte tzw. pokoje wyciszenia, pięć pomieszczeń, w których będzie można zatrzymać się „u boku św. Jadwigi” na czas refleksji, modlitwy.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama