Podczas Mszy św. homilię wygłosił metropolita wrocławski. Przypomniał, że każdy z nas, przyjmując Komunię Świętą, przyjmuje samego Chrystusa, wchodząc z Nim w głęboki związek, który nazywamy komunią osób. - Jezus jest obecny we mnie, trwa we mnie. Nie jest na zewnątrz mojej osoby - jest we mnie, a ja jestem w nim. On mnie przyjmuje, dopuszcza do wspólnoty ze sobą - tłumaczył.
Abp Kupny zaznaczył również, że przyjęcie Chrystusa w Eucharystii jest równoznaczne z przyjęciem przez Jezusa nas. Namawiał do zastanowienia się, czy jesteśmy godni tego zaszczytu, czy czasem nie jest tak, że powinniśmy coś w naszym życiu zmienić.
Metropolita dodał także, że dziś wyruszamy na ulice miasta, by niejako wykrzyczeć radość z obecności Chrystusa pod postacią chleba.
Po Mszy św. kilka tysięcy mieszkańców Wrocławia wyruszyło do czterech ołtarzy. Już tradycyjnie przygotowali je wrocławscy rzemieślnicy, artyści, strażacy i klerycy Metropolitalnego Seminarium Duchownego.
Przy ostatnim ołtarzu homilię wygłosił abp Dieudonné Nzapalainga, przewodniczący Konferencji Episkopatu Republiki Środkowej Afryki. Wyraził w niej radość z możliwości przeżycia uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Polsce. Hierarcha zwrócił się zwłaszcza do młodzieży. Przekonywał, że doświadczenie przynależności do Chrystusa, tworzenia z nim jednego ciała jest czymś niezapomnianym. Tym jednym ciałem jest Kościół. - Za każdym razem kiedy karmimy się Chlebem Życia - Chrystusem, stajemy się Chlebem Życia dla świata. Sekretem jest to, że jak tylko zaczniemy adorować Pana w naszym sercu, wszystko nabierze sensu - mówił.
- My, w Afryce, słyszeliśmy bardzo wiele o ludzie polskim, który był zawsze dla nas solidny i solidarny. Sprawialiście, że ludzie zaczęli marzyć. Niech to marzenie nie pozostanie niespełnione. Niech pozwoli nam stworzyć nową Polskę. Wszyscy potrzebujemy stworzyć jedno ciało - mówił. Abp Nzapalainga przypomniał także, że w tworzeniu tej jedności ważne są korzenie wiary.
Zwracając się ponownie do młodzieży, przypomniał swoje doświadczenia z pobytów z Taizé. Podkreślił, że urzekło go, iż młodzi Polacy w przeciwieństwie do innych narodowości po wejściu do kościoła czynili znak krzyża. - Chciałbym powiedzieć wam, młodym: nie wstydźcie się Chrystusa. On nie nakłada nam kajdan, wprost przeciwnie, uwalnia nas - tłumaczył. - Szczęście poza Chrystusem jest ulotne.
Cała homilia abp. Józefa Kupnego:
Cała homilia abp. Dieudonné Nzapalainga:









