Nowy numer 49/2020 Archiwum

Niebo spadło na ziemię

Tak można w skrócie podsumować modlitewno-muzyczne spotkanie „Effatha” we wrocławskim DA „Wawrzyny”, które poprzedziło uroczystość Bożego Ciała.

Kolejna edycja dorocznego koncertu w kaplicy przy ul. Bujwida zrobiła na uczestnikach – bo trudno ich nazwać tylko słuchaczami – piorunujące wrażenie. Mocne dźwięki, ponowny wybór Jezusa Chrystusa na Pana swojego życia, gorąca modlitwa i pląsy nie pozwalały na bierne siedzenie w ławce. Chwilę wcześniej ks. Stanisław „Orzech” Orzechowski na zakończenie Mszy św. mówił o swoim marzeniu, by chrześcijanie – na wzór króla Dawida, radośnie tańczącego przed Arką Przymierza – częściej wielbili Boga modlitewnym tańcem. Już po chwili, podczas koncertu, marzenie się spełniło.

W tańcu do piosenki TGD zawirowały dziewczyny w powłóczystych szatach, z kwiatami we włosach, a wśród nich s. Maria, elżbietanka. – Działająca od niedawna przy naszym duszpasterstwie diakonia tańca specjalnie na tę okazję przygotowała choreografię do utworu „Twoje ręce to mój port”. To nowość w stosunku do poprzednich edycji – mówi Viola Kot z grona organizatorów. O muzyczną oprawę zadbało tym razem 21 wokalistów i 9 instrumentalistów związanych z DA „Wawrzyny”. Wrażenie robiła świetnie dopracowana strona wizualna spotkania (choćby stroje w zielonych barwach nadziei). Jak zwykle modlitwie i muzyce towarzyszyła akcja charytatywna – tym razem gromadzono fundusze na rzecz Grzesia, podopiecznego fundacji pomagającej dzieciom z chorobą nowotworową. – Hasło koncertu – „Effatha” – zachęcało do otwarcia się i na Boga, i na ludzi – tłumaczy Viola.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama