GN 28/2018 Archiwum

Jeden wielki cud

Siostra Maria Anatolia Izdebska ze Zgromadzenia Sióstr Maryi Niepokalanej, dyrektorka Domu Pomocy Społecznej przy ul. Objazdowej na wrocławskich Żernikach, została jedną z tegorocznych laureatek Nagrody Wrocławia.

To prestiżowe wyróżnienie decyzją Rady Miejskiej przyznawane jest osobom i instytucjom w uznaniu ich zasług za całokształt pracy na rzecz miasta. W uzasadnieniu decyzji dotyczącej s. Anatolii czytamy, co następuje: „Według zgodnej opinii przyjaciół ośrodka siostra Anatolia łączy w sobie wielkie serce i troskliwość względem potrzebujących z niezwykłą pracowitością, sprawnością organizacyjną i umiejętnością gromadzenia wokół idei pomocy potrzebującym szerokiego grona przyjaciół wspierających Dom materialnie.”

Strażacy bali się wejść

Laureatka bardzo niechętnie mówi o sobie. Od czasu, gdy trafiła do klasztoru przy ul. Objazdowej, dom i podopieczni są jej całym życiem. O nich, a także o darczyńcach mogłaby opowiadać bez końca. – Wszystko, co tutaj mamy, pochodzi z darów – mówi s. Anatolia. Oglądając placówkę, aż trudno uwierzyć, że całe wyposażenie pokoi mieszkalnych podopiecznych, meble, sprzęt RTV, komputery, a także wyposażenie kuchni znalazło się tu dzięki ludziom dobrej woli. Wielką radością siostry dyrektor jest kaplica: pięknie wyremontowana – także dzięki ofiarności życzliwych osób. – Czy to nie jeden wielki cud? – co chwilę powtarza s. Anatolia, podając konkretne i niemałe koszty wykonanych prac, na które pieniądze znajdowały się w sposób dla niej samej zaskakująco bezproblemowy. – Kiedyś strażacy bali się wejść na nasz strych, aby ocenić jego stan, bo groził zawaleniem. A teraz mamy tam piękne sale rehabilitacyjne – wspomina zakonnica. Uporządkowane w albumach zdjęcia dokumentują ogrom remontów wykonanych w ponadstuletnim budynku i hojność sponsorów. Lista ludzi, którzy wsparli placówkę, i tego, co dzięki nim udało się tu zrobić, rzeczywiście zdaje się nie mieć końca. Jednym z pierwszych darów, który służy po dziś dzień, jest widoczny z daleka kilkumetrowy krzyż przed budynkiem, ofiarowany przez zmarłego niedawno mieszkańca Żernik. – Na pogrzebie poprosiłam wszystkich obecnych, aby ilekroć będą przechodzili koło klasztoru, westchnęli ku niebu w jego intencji – mówi siostra. Z jej twarzy, i z przejęcia, z jakim mówi o ludziach, pośród których żyje, wprost emanuje dobroć. Jednak w błędzie byłby ten, kto dobroduszność siostry dyrektor utożsamiłby ze słabością. Prowadzenie placówki opiekuńczej dla osób wymagających całodobowej opieki wymaga nie lada hartu ducha. Ludzie wspierający jej wysiłki także nie biorą się znikąd, lecz trzeba do nich dotrzeć. Siostra Anatolia powiedziała kiedyś, że za powierzonych jej opiece byłaby gotowa oddać życie. O jej determinacji w trosce o ich dobro może świadczyć choćby to, że było ją stać na to, aby za okazaną pomoc wyrazić wdzięczność, całując w rękę jednego z miejskich urzędników.

Nie wiem, co to kryzys

Rodzina Wandy Izdebskiej od 1945 r. mieszkała na wrocławskim Psim Polu. Lata, gdy uczęszczała do liceum pedagogicznego, to czas, w którym dojrzewało jej powołanie. Codzienna Eucharystia i regularny kontakt z siostrami ze Zgromadzenia Maryi Niepokalanej, które swój dom miały na Psim Polu, zaowocowały decyzją o wstąpieniu do nowicjatu. – Tatuś nie wierzył w moje powołanie i był przeciwny moim zamiarom. Jednak siostry, którym dałam się dobrze poznać w czasie, gdy uczęszczałam do szkoły średniej, były dla mnie wielkim wsparciem – mówi s. Anatolia. Jeszcze przed złożeniem ślubów wieczystych przez pięć lat pracowała jako katechetka w Jaszkotlu. Po studiach specjalistycznych na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim przez 22 lata była przełożoną odpowiedzialną za formację nowicjuszek. Od 1994 r. jest przełożoną klasztoru przy ul. Objazdowej i dyrektorką tutejszego DPS. – Nie przeżywałam nigdy kryzysu powołania i nie miałam żadnych wątpliwości odnośnie do obranej drogi życia – mówi z przekonaniem s. Anatolia.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • Gość
    02.05.2017 01:05
    Mam szczescie znac Siostre osobiscie. Tak to wspanialy ,bozy czlowiek. Oddana Chrystusowi i ludziom. Zawsze gotowa wysluchac,poswiecic swoj czas i pomoc. Cudowna Siostra , jestem szczesliwa ze moge Ja znac.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma