Nowy numer 48/2020 Archiwum

Redaktor wydania

Zdarza się, że ci, którzy z urlopów powracają do szarej codzienności i na nowo podejmują swoje obowiązki, koniec wypoczynku przeżywają jako dużą przykrość.

Psychologowie nazywają to „stresem pourlopowym” i mówią, że jest on czymś zupełnie normalnym. A jednak są i tacy, którzy powracają do czekających ich zadań pełni wiary, zapału i optymizmu. Duchowych sił szukają, nie szczędząc tych fizycznych. Pieszo pokonują kolejne kilometry, nie zważając na zmęczenie, upał, ulewy, poranione stopy i brak snu. Przez kilka dni nieustannego bycia w drodze przeżywają wyjątkowe rekolekcje. Szukają i znajdują. Do chwil przeżytych w pierwszych dniach sierpnia powracają przez cały rok, bo z nich czerpią moc i radość tam, gdzie proza życia gotowa byłaby podciąć im skrzydła. O kim mowa? Oczywiście o jasnogórskich pielgrzymach, o których piszemy obok i na ss. IV–V. Afryka z bliska O wyprawie na Czarny Ląd marzy wielu Europejczyków. Dla ośmiorga młodych salezjańskich wolontariuszy z Wrocławia marzenie stało się rzeczywistością. Miesiąc wakacji poświęcili, aby pomóc w organizacji półkolonii dla dzieci w Liberii.Więcej na ss. VI–VII

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama