Nowy numer 48/2020 Archiwum

Z góry Athos na ulicę św. Mikołaja

Relikwie pochodzące ze słynnego monasteru przybyły na Dolny Śląsk z Białegostoku. Drzewo, na którym umarł Zbawiciel, i ciało świętej, która pod nim stała, przyciągnęły do prawosławnej katedry tłum ludzi.

Byli wśród nich także katolicy – jak pani Stanisława, mieszkanka Wrocławia rodem z Białegostoku, czy Barbara, która podkreślała, jak bliska jest jej św. Maria Magdalena. – Przyszłam zaczerpnąć od niej wiary – mówiła. Pani Iwona z córeczką Ksenią, ubrane tradycyjnie, w chustki, oczekiwały na relikwie pod cerkwią z obrazkiem „apostołki apostołów” w dłoniach. – Jej relikwie goszczą po raz pierwszy nie tylko we Wrocławiu, ale i w Polsce. To dla nas bardzo ważne wydarzenie. Jest świętą otoczoną wielką czcią w Kościele prawosławnym – to ona przyniosła apostołom wieść o zmartwychwstaniu – mówił ks. Aleksander Konachowicz z prawosławnej parafii pw. Narodzenia Przenajświętszej Bogarodzicy.

Relikwie, przywiezione przez mnichów z góry Athos, zostały 21 sierpnia uroczyście powitane i wprowadzone do katedry, gdzie po wspólnej modlitwie każdy mógł oddać im cześć. Czuwano przy nich na modlitwie również w nocy. Zostały pożegnane następnego dnia w południe. Wśród hymnów, jakie zabrzmiały przy relikwiach, znalazł się także „Akatyst do świętej równej apostołom Marii Magdaleny”. Jego tekst, w który można się było zaopatrzyć, ukazuje głębię wschodniego spojrzenia na świętą z Magdali: „Raduj się, pełna mądrości owieczko, któraś przed złymi wilkami u Dobrego Pasterza Chrystusa schroniła się ucieczką; raduj się, któraś do zagrody rozumnych owiec Jego wstąpiła” – głoszą poetyckie strofy. „Raduj się, któraś blaskiem miłości do Chrystusa ciemność nocną pokonała... któraś Prawdziwego Ogrodnika Zmartwychwstałym przed innymi wpierw ujrzała... któraś w ogrodzie niebieskim zamieszkała... winem rajskich słodkości weseląca się...”.

Dla katolików nowością mogły być niektóre fragmenty przekazywanej wśród prawosławnych historii św. Marii Magdaleny – m.in. przekonanie, że razem z apostołami podróżowała po Azji Mniejszej, głosząc Ewangelię, i dotarła aż do Rzymu. Zgodnie ze wschodnią tradycją ogłosiła cesarzowi Tyberiuszowi, że Chrystus zmartwychwstał, wręczając mu... jajko. W jego dłoni miało zmienić kolor na czerwony.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama