Nowy numer 48/2020 Archiwum

Rozkwitnij, módl się, tańcz

Dla prawdziwych dam. Adorują Najświętszy Sakrament i poznają tajniki makijażu, rozprawiają o teologii i kulinariach, finansach, zasadach savoir-vivre’u i Edycie Stein. Wirują na parkiecie i głoszą Ewangelię. Kobiety „wyzwolone” – przez Zbawiciela – „Dzielne Niewiasty” zaczynają we Wrocławiu kolejny cykl spotkań.

Wszystko zaczęło się w Krakowie, gdzie w pierwszych dniach maja 2012 r., w Domu Rekolekcyjnym Matki Bożej Nieustającej Pomocy, odbyły się weekendowe rekolekcje „Niewiastę dzielną któż znajdzie” – nawiązujące do biblijnego poematu o dzielnej niewieście (Prz 31). Ich gościem była Dorothy Cummings, autorka książki „Anielskie single”, w której opisała w świetle wiary mnóstwo zagadnień, z którymi muszą się mierzyć współczesne chrześcijanki. Krakowska majówka zaowocowała regularnymi spotkaniami formacyjnymi pod hasłem „Dzielne Niewiasty” (DN). Odbywają się w kręgu kobiet, pod duchową opieką redemptorystów. Łączą harmonijnie sprawy ducha i ciała, uczuć i tysiąca spraw wypełniających kobiece serca.

Stwórca, sukienki i muzyka

„Piękno wymaga pielęgnacji. Nie tylko w gabinecie kosmetycznym, ale przede wszystkim przed Najświętszym Sakramentem, na uwielbieniu, przy konfesjonale” – wpis na blogu DN sporo mówi o „Dzielnych”. – To połączenie różnych wymiarów życia jest czymś charakterystycznym dla nas – mówią Ewa Czyż i Małgorzata Murowicka, koordynatorki wrocławskich spotkań DN. O krakowskiej inicjatywie usłyszały dzięki tzw. rekolekcjom uzdrowienia wewnętrznego, prowadzonym przez o. Pawła Drobota CSsR z Centrum Apostolstwa i Duchowości Redemptorystów.

Zachęcone przez niego, wybrały się do Krakowa. Wkrótce stwierdziły, że warto podobne spotkania zorganizować we Wrocławiu. Udało się – od ponad roku gromadzą się u ojców redemptorystów, w parafii pw. NMP Matki Pocieszenia przy ul. Wittiga, korzystając z opieki duszpasterskiej o. Damiana Simonicza. – Panie właściwie same tworzą te spotkania, ja zajmuję się stroną ściśle religijną, duchową – mówi kapłan. – Zbieramy się raz w miesiącu, w sobotę. Popołudnie przeznaczone jest „dla ducha”, natomiast ranek „dla ciała” – odbywają się wtedy rozmaite warsztaty. Miałyśmy do tej pory między innymi zajęcia z wizażystką, warsztaty dotyczące emocji i pracy z nimi, spotkanie dotyczące finansów; zajmowałyśmy się przygotowywaniem stroików świątecznych. Wsłuchujemy się w potrzeby uczestniczek spotkań. W tym roku będziemy chciały zaprosić panią Wiesławę Stefan [związaną z poradnictwem rodzinnym – przypis red.], planujemy zajęcia dotyczące tańca uwielbienia, zasad savoir-vivre’u.

Po obiedzie – który też jest okazją do twórczych pogawędek – przychodzi czas na „wizaż duchowy”: Eucharystię i adorację Najświętszego Sakramentu, modlitwę uwielbienia, konferencję. W ramach spotkania przystąpić można zawsze do spowiedzi. Całość kończy wspólna kolacja. Jednorazowo w zajęciach przy ul. Wittiga uczestniczy zwykle do 20 osób; w sumie przewinęło się ich już kilkadziesiąt. – Mamy w naszym gronie dwie muzykantki grające na gitarze, Marysię i Małgosię.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama