Nowy numer 24/2018 Archiwum

Czy inni zdecydują za nas?

O tym, dlaczego wybory samorządowe są ważniejsze niż parlamentarne czy prezydenckie oraz o czym będą decydować radni, z prof. Robertem Alberskim, dyrektorem Instytutu Politologii Uniwersytetu Wrocławskiego, rozmawia ks. Jakub Łukowski.

Ks. Jakub Łukowski: Kogo będziemy wybierać w wyborach 16 listopada?

Prof. Robert Alberski: To zależy od tego, gdzie mieszkamy. Na Dolnym Śląsku mamy cztery miasta na prawach powiatu: Wrocław, Wałbrzych, Legnicę i Jelenią Górę. Wyborcy w tych miastach otrzymają trzy karty do głosowania: z nazwiskami kandydatów na prezydenta, kartę z listami kandydatów do rady miasta i kartę do wyboru radnych sejmiku wojewódzkiego. Natomiast wyborcy mieszkający poza tymi miastami otrzymają cztery karty do głosowania. Za ich pomocą będą wybierać prezydentów, burmistrzów i wójtów oraz radnych: gminnych, powiatowych i do Sejmiku wojewódzkiego. Warto przy tym pamiętać, że stawiając krzyżyk przy nazwisku kandydata do rady miasta, powiatu czy sejmiku, popieramy nie tylko jego komitet wyborczy, ale także konkretną osobę. Oznacza to, że mandat może otrzymać ktoś, kogo nazwisko zostanie umieszczone na którejś z dalszych pozycji na liście. Dlatego warto zainteresować się, kto kandyduje w naszym okręgu, i oddać głos na osobę, która cieszy się naszym zaufaniem.

Z kolei w wyborach do rad gmin po raz pierwszy będziemy głosować w jednomandatowych okręgach wyborczych niezależnie od liczby mieszkańców. W przypadku najmniejszych gmin będzie to oznaczało, że radny będzie wybierany spośród grona zaledwie kilkuset osób.

Dlaczego wybory samorządowe są tak ważne?

Nietrudno zauważyć, że najwięcej naszej uwagi przykuwają wybory parlamentarne i na prezydenta RP. Tymczasem okazuje się, że elekcje władz lokalnych mają dużo większe znaczenie, gdy chodzi o realny wpływ na nasze codzienne życie w określonym miejscu. To od decyzji władz samorządowych zależą takie sprawy jak np. otwarcie, rozbudowa czy likwidacja szkoły, budowa wodociągów czy remont osiedlowej drogi. Oczywiście najbliżej naszych lokalnych spraw są radni w gminach, ale nie bez znaczenia dla nas pozostają decyzje podejmowane na szczeblu powiatowym czy wojewódzkim, np. w zakresie infrastruktury drogowej czy życia kulturalnego. Warto zdawać sobie sprawę z tego, że samorządy decydują również o wszelkiego rodzaju lokalnych opłatach: targowych, parkingowych, itp. Poza tym tegoroczne wybory są wyjątkowo ważne także w związku z realizacją budżetu Unii Europejskiej. W najbliższych latach, najprawdopodobniej już po raz ostatni, nasz kraj będzie miał dostęp do dużych środków unijnych, a znaczna część pieniędzy trafi do dyspozycji samorządów. Dlatego tym większa będzie odpowiedzialność ludzi, których wybierzemy 16 listopada. Jednak zanim stanie się ona ich udziałem, najpierw to my – obywatele – musimy wykazać się odpowiedzialnością i pójść do urn. Naprawdę warto zagłosować na osoby, które będą miały sensowne pomysły na zagospodarowanie otrzymanych środków. Chodzi przecież o to, aby dzięki zrealizowanym inwestycjom lokalne społeczności odniosły realny pożytek. To radni w powiatach i gminach powinni wiedzieć najlepiej, jakie sprawy są najważniejsze dla mieszkańców.

Czekające nas wybory będą już siódmymi, w których Polacy wybiorą swoich przedstawicieli do władz samorządowych. Od lat mówi się o niskiej frekwencji. Jak kształtuje się ona w naszym regionie?

Na Dolnym Śląsku do urn chodzi ok. 40–45 proc., przy czym ten wynik utrzymuje się od lat na mniej więcej podobnym poziomie. To nieco poniżej średniej krajowej. Spotykamy się natomiast z dużymi skokami frekwencji w poszczególnych częściach regionu, ale trudno byłoby wskazać miejsca, w których frekwencja byłaby zawsze wysoka. Ciekawostką jest, że w wyborach parlamentarnych mieszkańcy dużych miast głosują chętniej niż mieszkańcy mniejszych miejscowości, natomiast w przypadku wyborów lokalnych prym wiodą niewielkie gminy i średnie miasta. Warto przy tym zauważyć, że wysoka frekwencja może dowodzić dużej aktywności obywatelskiej, ale również może być przejawem jakiegoś głębokiego konfliktu dzielącego lokalną społeczność. Na pewno jednak warto głosować, bo w przeciwnym wypadku po prostu inni zagłosują za nas.•

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma