Nowy numer 24/2018 Archiwum

Nie wszystko rozstrzygnięte

Na Dolnym Śląsku wygrała Platforma Obywatelska. Za zaskakujące można uznać wyniki bitwy o prezydenturę we Wrocławiu. Walka bowiem wciąż trwa.

Przedwyborcze sondaże w kontekście ubiegania się o miejsca w sejmiku województwa wskazywały jednoznacznie na PO. Nie dziwi więc wynik. Według cząstkowych danych PKW (po podliczeniu głosów z 17 proc. lokali wyborczych) zwycięzcy osiągnęli 33, 11 proc. głosów i mają znaczną przewagę nad drugim PiS – 22,73 proc. Kolejne miejsce zajęło PSL z ponad 17,5 proc. poparcia oraz SLD Lewica Razem – 9,61 proc. Niespodziewanie największe emocje wywołało głosowanie na prezydenta Wrocławia. Faworyt, urzędujący od 12 lat prezydent miasta Rafał Dutkiewicz, co prawda wygrał, ale wynik na pewno nie jest dla niego satysfakcjonujący. Osiągnięte 42,43 proc. poparcia sprawia, że w drugiej turze spotka się z kandydującą z ramienia PiS Mirosławą Stachowiak-Różecką (25,77 proc.). Tuż po zamknięciu lokali wyborczych i ogłoszeniu sondażowych wyników prezydent Dutkiewicz zapowiedział, że jeszcze raz będzie prosił wrocławian o wsparcie i potwierdzenie ogromnego zaufania. Natomiast jego kontrkandydatka nie ukrywała zadowolenia, zapowiadając ciężką pracę i przekonywanie w najbliższych dniach tych, którzy nie poparli do tej pory ani jej, ani Dutkiewicza. Dla ostatecznego wyniku batalii o fotel prezydenta Wrocławia może być decydujące, kogo poprą kandydaci, którzy uzyskali kolejne miejsca – Aldona Wiktorska-Święcka z Bezpartyjnych Samorządowców, Waldemar Bednarz z SLD Lewica Razem oraz Robert Maurer z Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikke. Wszystko wskazuje, że we wrocławskiej Radzie Miejskiej miejsca podzielili między siebie KWW Rafała Dutkiewicza z Platformą i PiS. A jak wygląda powyborcza sytuacja w innych większych miejscowościach? W Trzebnicy zdecydowanie wygrał obecny burmistrz Marek Długozima. Druga tura czeka nas w Oleśnicy. Zmierzą się w niej dotychczasowy burmistrz Jan Bronś z Michałem Kołacińskim. Podobnie będzie w Jelczu-Laskowicach i Oławie. W pierwszym przypadku głosujący wybiorą między obecnym burmistrzem Kazimierzem Putyrą i jego poprzednikiem Bogdanem Szczęśniakiem, natomiast w drugim między Tomaszem Frishmannem i Zdzisławem Brezdeniem. W momencie zamykania numeru nie były znane ostateczne wyniki. Mogą się one nieznacznie różnić od opublikowanych.

Niespodzianki w dużych miastach
prof. Robert Alberski dyrektor Instytutu Politologii Uniwersytetu Wrocławskiego

Wyniki wyborów samorządowych mogą być zaskakujące, gdy chodzi o rozstrzygnięcia dotyczące prezydentów dużych miast. Okazało się, że włodarze niektórych metropolii, których pozycja i poparcie mieszkańców wydawały się bezkonkurencyjne, będą musieli powalczyć w drugiej turze. Z kolei na zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do sejmików wskazywały wyniki sondaży. Czynnikiem sprzyjającym temu ugrupowaniu była nierówna frekwencja. Okazało się, że więcej wyborców poszło do urn w miejscach, gdzie PiS miało lepsze notowania, natomiast zwolennicy Platformy Obywatelskiej niespecjalnie się zmobilizowali i pozostali w domach. Oczywiste jest, że rywalizacja pomiędzy największymi partiami towarzyszy wyborom do sejmików wojewódzkich. Natomiast na niższych szczeblach – powiatowych czy gminnych – sytuacja jest już nieco inna. Tam znacznie mniejszą rolę odgrywają szyldy partyjne, a bardziej liczy się rywalizacja pomiędzy konkretnymi kandydatami. W przypadku gmin liczą się ludzie, którzy znani są z tego, co dotychczas zrobili, a to także sprzyja zainteresowaniu wyborami wśród mieszkańców. Biorąc pod uwagę całościowe wyniki widać wyraźnie, że Platforma Obywatelska zaczyna być ugrupowaniem walczącym o swoją pozycję. Gdy spojrzymy na wyniki frekwencji w skali ogólnopolskiej, nie zauważymy istotnych różnic w stosunku do głosowania sprzed czterech lat. Natomiast ciekawy jest rozkład zaangażowania w zależności od miejsca zamieszkania głosujących. Frekwencja w dużych miastach, m.in. we Wrocławiu, okazała się zaskakująco niska. Ale z kolei im bardziej na wschód, tym liczba głosujących była wyższa, i to zwłaszcza w mniejszych miejscowościach. Niestety jednak niski poziom zainteresowania wyborami samorządowymi utrzymuje się od 1989 r. i pozostaje chorobą polskiej demokracji. Udział głosujących jak do tej pory nie przekroczył nigdy 50 proc.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma