Niestety naturalna umiejętność śpiewania nie jest dziś tak powszechna. Myślę, że spowodowała to era telewizji i rozgłośni radiowych – mówi Dorota Sosna, koordynatorka programu edukacyjnego „Pośpiewaj mi, mamo, pośpiewaj mi, tato”. Zaznacza, że istnieją badania, które dowodzą, że śpiewanie kołysanek, oprócz waloru terapeutycznego, uspokajającego, ma znaczenie dla psychorozwoju małego człowieka. Dodatkowy atut jest udziałem rodziców. Wydaje się oczywiste, że czas spędzony na śpiewaniu dziecku wyciszających piosenek pozwala się odprężyć i zwolnić w codziennym biegu.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








