Nowy numer 3/2021 Archiwum

Historia pokochana przez młodych

Z prof. Krzysztofem Szwagrzykiem, kierownikiem prac ekshumacyjnych m.in. w słynnej Kwaterze na „Łączce” na Powązkach rozmawia Maciej Rajfur.

Maciej Rajfur: Niezłomni czy wyklęci? Jak powinniśmy nazywać w tym społecznym skrócie bohaterów antykomunistycznego podziemia niepodległościowego?

Prof. Krzysztof Szwagrzyk: Zdecydowanie niezłomni. Określenia używane wobec bohaterów narodowych powinny być jednoznaczne. Nie można mówić o nich wyklęci, a potem wyjaśniać dlaczego i przez kogo zostali potępieni. Dla przykładu Litwini określali swoją partyzantkę antyradziecką z lat 1944–1953 słowami „Leśni Bracia”. Przymiotnik, który w Polsce się powszechnie przyjął, kłóci się z bohaterstwem i patriotyzmem naszych żołnierzy. Zawiera negatywne konotacje. A istnieje przecież określenie „niezłomni”, którego proponuję używać.

Co każdy przeciętny Polak może zrobić na rzecz historii o żołnierzach niezłomnych, nie mając aż takich narzędzi jak Pan?

Najgorsze, co mogłoby spotkać naszych bohaterów narodowych, to brak pamięci o nich. Wtedy ich walka, poświęcenie i śmierć pójdzie na marne, bo się po prostu o tej ofierze dla ojczyzny nie będzie pamiętać. Dlatego proponuję, aby każdy Polak chociaż raz w roku1 marca, w Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, w sposób osobisty wziął udział w obchodach, które mają na celu upa- miętnienie i uhonorowanie tych przez wiele lat oczernianych polskich patriotów. Oni na naszych oczach powracają, a ten ich powrót ma coraz szerszy charakter.

Wspomniane przez Pana święto obchodzimy jako cały naród po raz piąty. Co się zmieniło od 2011 roku?

Zaszły duże i pozytywne zmiany. Warto zauważyć, że od pierwszych obchodów 1 marca przyjął się w narodzie. A to nie było oczywiste. Święto ma od niedawna charakter państwowy, ale także społeczny. Nie zdarza się taka sytuacja poza tym dniem w Polsce, kiedy urzędy, instytucje państwowe i spontanicznie społeczeństwo same od siebie wspólnie organizują różne wydarzenia. Dla mnie szczególne ważna jest obecność młodych ludzi wśród inicjatorów tych obchodów. Młodzież organizuje coraz więcej działań o charakterze patriotycznym, a to oznacza, że przyjęła niezłomnych jako swoich bohaterów. Opowiedziała się za nimi i potwierdza to na każdym kroku.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama