GN 3/2021 Archiwum

W drodze na Kalwarię

Omawiając średniowieczne obrzędy Wielkiego Piątku warto odnieść się do celebracji liturgicznej sprawowanej w zakonie Stróżów Grobu Świętego, zwanych popularnie bożogrobcami, którzy stali się "specjalistami" od kultu Męki Pańskiej, a także mieli znaczny wpływ na rozwój duchowy mieszkańców śląskiej ziemi.

W 1163 roku zakon został sprowadzony do Polski przez palatyna Jaksę z Miechowa. Natomiast na Śląsku bożogrobcy pojawili się w Chorzowie i Bytomiu, a także w Nysie ok. 1190 roku, oraz w Dzierżoniowie i Ząbkowicach Śląskich. Zakonnicy zajmowali się przede wszystkim prowadzeniem dzieł chrześcijańskiego miłosierdzia, organizując szpitale i przytułki dla chorych i ubogich, a także prowadząc wśród nich pracę duszpasterską. Wśród wiernych zdobyli popularność ze względu na bogactwo form i uroczystości opierających się na głównym nurcie duchowości średniowiecznej jakim było przeżywanie tajemnic męki Chrystusa.

Jerozolimska tradycja na Śląsku

W zakonie Bożogrobców podczas celebrowania laudesów przygotowywano procesję, w której, po zakończeniu brewiarza ze świecami i kadzielnicami z krzyżem niesionym przez klasztornego skarbnika ze śpiewem antyfony i kantyku Zachariasza, udawano się na „Kalwarię”, do miejsca ukrzyżowania Chrystusa, której funkcję pełniła boczna kaplica w kościele. Tam składano i adorowano krzyż. Na zakończenie obrzędu odmawiano modlitwy Kyrie eleison, Ojcze nasz, oraz psalm 51(50) „Miserere”, następnie w postawie leżącej odmawiano orację. Charakterystyczna dla bożogrobców tradycja liturgiczna związana jest rytem jerozolimskim. Tam, bowiem w procesji uczestniczył patriarcha wraz z kanonikami bazyliki patriarchalnej Grobu Świętego idąc boso i adorując ukrzyżowanego Jezusa Chrystusa.

Do wieczornego posiłku na Kalwarii trwała adoracja krzyża przez wiernych, którzy przy tej okazji składali ofiary przekazywane później patriarsze, następnie krzyż był przenoszony do bazyliki. Obecność tego obrzędu w zakonnych śląskich księgach liturgicznych Stróżów Grobu Świętego, wskazuje na pielęgnowanie przez bożogrobców tradycji jerozolimskich i dostosowanie ich do lokalnych możliwości. Zapewne osobę patriarchy zastępował prepozyt bądź przeor.

Liturgia Słowa była taka sama jak w katedrze, zgodnie z obrządkiem rzymskim, przy czym, czytania i modlitwy wykonywano bez wezwania i swojego tytułu.

Po zakończeniu proklamacji Pasji wg św. Jana, przewodniczący odmawiał orację z wezwaniem do uklęknięcia, która obecnie w zmodyfikowanej wersji stanowi ostatnią modlitwę w wielkopiątkowej modlitwie powszechnej. Dalej następowały uroczyste wezwania i prośby, których ilość i rodzaj był różny w zależności od rodzaju tradycji liturgicznych i środowiska w którym powstawały odpowiednie księgi liturgiczne.


Polub nas, a nie przegapisz żadnej naszej informacji:

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama