Przełożona prowincjalna, s. Marit Kot, podkreśla, że w zamyśle było takie zorganizowanie obchodów, by angażowały one w sposób możliwie największy wszystkich, którym siostry józefitki posługują. Wielu podopiecznych to dzieci i młodzież, stąd pomysł na konkursy. – Dzięki rywalizacji łatwiej zmobilizować do działania. Kolejną korzyścią jest integracja. Dotyczy ona nie tylko dzieci, ale również pracowników świeckich i sióstr – mówi.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








