Nowy numer 48/2020 Archiwum

Ból, noc i góra

– Nie chcę być pyszny, ale w rzeczywistości obecna EDK to dla mnie... pikuś. Swoją największą Ekstremalną Drogę Krzyżową przeżywałem przez ostatnie sześć lat – mówi Adam.

Na EDK, która wyruszyła wieczorem 21 marca spod dominikańskiego kościoła we Wrocławiu na szczyt Ślęży, wybrał się, by podziękować Bogu za sześć lat życia w trzeźwości. Jest „ekstremalnie szczęśliwy” i chce wyrazić w ten sposób swoją wdzięczność. Na początku 50-kilometrowej wędrówki z krzyżem przez noc uśmiechy nie schodzą z twarzy także siostrom boromeuszkom, przemierzającym tę trasę już po raz drugi, ani Szczepanowi Świdzie, kibicowi Śląska Wrocław, który uczestniczył we wszystkich edycjach wrocławskiej EDK.

– W warunkach zmęczenia, trudu łatwiej mi się modlić – twierdzi. – Jeśli nie ma się czasu chodzić na cotygodniowe Drogi Krzyżowe, to dobrze jest wybrać się przynajmniej na jedną, ale konkretną – mówi Paweł. Już planuje udział w kolejnej tegorocznej EDK, do Trzebnicy – tym razem z żoną i synem. – Chcemy przeżyć coś ekstremalnego; zobaczyć, jak to jest, gdy się pada ze zmęczenia... Zamierzamy po prostu „pięknie paść” – mówią ze śmiechem Robert i Stanisław z Dzierżoniowa. – To Jezus przyciąga nas do siebie – przekonywał o. Marcin Jeleń OP podczas wieczornej Mszy św. rozpoczynającej wędrówkę. Zachęcał, by zabierane w drogę drewniane krzyże nieść bez wstydu, z radością. – To znak zwycięstwa, nie porażki – podkreślał. – Tym razem wyruszyło 320 osób. Na szczycie Ślęży stanęło, według ostatnich informacji, 210 z nich – mówił w niedzielę ok. 15.00 Szymon Średziński z grona organizatorów. – Jako pierwszy, o 7.00, dotarł do celu o. Marcin Jeleń. Wśród tych, którzy zmierzali w milczeniu na „Dolnośląski Olimp” z mapkami i tekstami rozważań w dłoniach, można było dostrzec sutanny kleryków, siostrzane habity oraz mundury członków Bractwa Strzeleckiego „Orle Gniazdo”. EDK rozpoczynająca się w kościele św. Wojciecha organizowana była już po raz trzeci. Wyprzedziła o tydzień nową Ekstremalną Drogę Krzyżową, która z Wrocławia idzie do Trzebnicy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama