Nowy numer 48/2020 Archiwum

Stacja XV: Jezus spotyka studenta

W piątkowy wieczór przed „Tekami” rozświetlił się duży telebim, a z głośników popłynęły mocne rockowe nuty. „Kino pod chmurką?” – pytali przechodnie. Nie. „Droga przez Teki”.

Z nową inicjatywą ewangelizacyjną do swoich rówieśników, mieszkających na Wittigowie, czyli osiedlu akademików Politechniki Wrocławskiej, wyszli młodzi ludzie z DA „Redemptor” oraz wspólnoty „Obfite Odkupienie”. Multimedialne widowisko w sposób nietypowy ukazało misterium męki Pańskiej.

– Tutaj mieszka ok. 2000 studentów, z których większość nie ma związku z Kościołem. Wyszliśmy z Jezusem poza mury duszpasterstwa i pokazaliśmy na przykładzie młodego bohatera filmu, że Bóg stale nam towarzyszy, niezależnie od naszych wyborów – tłumaczy o. Mariusz Simonicz. Pomysłodawca wydarzenia podkreślił przy tym, że do młodego pokolenia trzeba przemawiać nowoczesnymi środkami przekazu. Stąd telebim i film, który nagrali studenci. Zastosowano także zaskakujące połączenie rockowych utworów ze stonowanymi pieśniami wielkopostnymi. Na końcu zaś aktorzy przedstawili inscenizację na żywo – ukrzyżowanie Chrystusa. – W centrum tej Drogi Krzyżowej stał niewierzący student. W różnych momentach jego życia zawsze trwał przy nim Jezus, który w końcu odmienił jego serce. Chcieliśmy uwrażliwić mieszkających tu żaków, że Bóg jest obecny w ich życiu, nawet jeśli twierdzą, że go już dawno z niego wywalili – mówi Joanna Kuk, koordynator wydarzenia z DA „Redemptor”. Pierwsza „Droga przez Teki” zgromadziła ponad 100 osób. Wielu jednak przechodziło obok, nie zwracając uwagi na niecodzienne wydarzenie. Niektórzy przystawali na chwilę jakby zaskoczeni. Wokoło natomiast rozchodził się zapach grillowanej kiełbasy, zwiastujący kolejny wielkopostny weekend.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama