Nowy numer 49/2020 Archiwum

Do odważnych świat należy

Mieszkaniec Wrocławia zrobił niezwykły prezent urodzinowy swojej mamie. - Zawsze marzyłem, żeby moja mama poczuła się wyjątkowa. A jak tu nie czuć się wybranym, otrzymując życzenia od najważniejszych osób w Europie? - cieszy się 26-latek.

Paweł Wilas postanowił z okazji urodzin swojej mamy sprawić, by poczuła się wyjątkowo. Wymyślił coś, co na pozór wydaje się niemożliwe do zrealizowania. A jednak udało się. Jubilatka długo nie mogła w uwierzyć w swój prezent.

Paweł wysłał prośbę o życzenia urodzinowe dla swojej mamy do wszystkich przywódców państw europejskich „od a do z”. „Kto tak ważny odpisze zwykłemu obywatelowi Starego Kontynentu?”, „Przecież politycy oraz ich sztaby i biura nie mają czasu na takie bzdety” - pomyślałoby wiele osób. Paweł zaprezentował odwrotne podejście.

- Doszedłem po prostu do wniosku, że ci "wielcy" muszą być normalnymi ludźmi. Też pewnie obchodzą urodziny i lubią dostawać życzenia - wspomina autor nietypowej niespodzianki. - Adresów szukałem w internecie, na zagranicznych stronach, maile wysyłałem po angielsku, zakładając, że w ambasadach muszą znać ten język - opowiada P. Wilas. I, jak się okazało, w kilku miejscach dobrze ten angielski znali.

Do Pawła przyszły odpowiedzi z życzeniami od przywódców największych państw europejskich. Nie wszyscy, oczywiście, odpisali, ale na liście osób składających życzenia pani Aldonie Wilas znaleźli się m.in. kanclerz Niemiec Angela Merkel, prezydent Francji François Hollande czy król Norwegii Harald V.

Jak zareagowała odbiorczyni prezentu? - To okazało się dla niej tak surrealistyczne, że nie wiedziała, czy listy, które przyszły, nie są spreparowane. Nie mogła uwierzyć, ale śmiała się i cieszyła. Dopiero na drugi dzień, gdy dotarło do niej, że wszystko jest prawdziwe, obdzwoniła swoje koleżanki, żeby się pochwalić - wspomina syn. Najbardziej nie spodziewał się odzewu ze strony francuskiego przywódcy, choć od początku podszedł do całej inicjatywy z nastawieniem, że nie ma rzeczy niemożliwych. Najmocniej ucieszył się jednak z życzeń króla Norwegii.

Kto jeszcze z „wielkich tego świata” postanowił Polce złożyć życzenia? Prezydent Polski Bronisław Komorowski, prezydent Austrii Heinz Fisher, prezydent Czech Miloš Zeman, prezydent Szwajcarii Didier Burkhalter, prezydent Francji François Hollande, kanclerz Niemiec Angela Merkel, król Norwegii Harald, prezydent Węgier János Áder, prezydent Łotwy Andris Bērziņš oraz prezydent Portugalii Aníbal Cavaco Silva.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama