Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
Prenumerata z
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Wrocławski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O diecezji
    • PARAFIE
    • KURIA
    • BISKUPI
    • HISTORIA DIECEZJI
    • ESM

Najnowsze Wydania

  • GN 20/2026
    GN 20/2026 Dokument:(9718961,Nie zmieniajcie nam nauki)
  • GN 19/2026
    GN 19/2026 Dokument:(9708121,Dwie herezje w jednym numerze)
  • GN 18/2026
    GN 18/2026 Dokument:(9695028,Kościół jest analogowy)
  • Historia Kościoła (15) 03/2026
    Historia Kościoła (15) 03/2026 Dokument:(9690225,Leon XIV czyta św. Augustyna Donaldowi Trumpowi. Edytorial nowego numeru „Historii Kościoła”)
  • GN 17/2026
    GN 17/2026 Dokument:(9685120,Zajęcie podwyższonego ryzyka)
wroclaw.gosc.pl → Wiadomości z archidiecezji wrocławskiej → Gra w ciemno przy Oporowskiej

Gra w ciemno przy Oporowskiej przejdź do galerii

 
Slalom, prowadzenie piłki, rzuty karne, strzały z dystansu - te ćwiczenia z opaską na oczach nawet dla zawodowców okazały się sporym wyzwaniem Maciej Rajfur /Foto Gość

Kadra Blind Football przez kilkadziesiąt minut trenowała na murawie legendarnego stadionu przy ul. Oporowskiej z piłkarzami WKS-u Śląska. Zawodowcy wykonywali ćwiczenia z opaskami na oczach z niewidomymi sportowcami, co sprawiało im trudności, ale też spowodowało wiele komicznych sytuacji.

Maciej Rajfur

|

GOSC.PL

0 FB Twitter
drukuj wyślij

To było niezwykłe sportowe spotkanie. Dla obu ekip wielkie przeżycie. Piłkarze wrocławskiego Ślaska nie ukrywali, że zbierają nowe doświadczenia, zaś niewidomi kadrowicze odczuwali lekką tremę, trenując z zawodowcami. Trening ułożono pod zawodników Blind Football. Najpierw krótkie zapoznanie się, potem łączenie w pary: jeden "śląskowy" i jeden niewidomy, następnie wspólne ćwiczenia z piłkami, jednak trochę nietypowymi.

- Gramy piłkami, które mają wbudowany system dzwoniący, abyśmy mogli je lokalizować na boisku, a więc kiedy piłka się porusza, wydaje dźwięk za którym podążamy - tłumaczył Adrian Słoninka, obrońca.

- Opaski na oczach, z którymi ćwiczyliśmy zupełnie odmieniły nasze postrzeganie świata podczas treningu. Uwiadomiło nam to, jak ciężko trzeba ćwiczyć, aby zgrabnie poruszać się po boisku. Wyrażamy pełne uznanie i szacunek dla niewidomych chłopaków, którzy uprawiają piłkę nożną. Komunikacja okazuje się kluczowa w ich grze. Bez wzroku trzeba wytężać inne zmysły, a to nie jest takie łatwe, kiedy człowiek postrzega świat głównie oczami - opowiadał zaraz po treningu bramkarz WKS-u Mariusz Pawełek.

Sportowe ćwiczenia dla niewidomych sprawiły zawodnikom Śląska niemałe problemy, choć starali się dorównać poziomem swoim niepełnosprawnym kolegom po fachu. Trening przebiegał w bardzo przyjaznej i radosnej atmosferze. Nie zabrakło dowcipów, które robili sobie nawzajem piłkarze WKS-u, szczególnie przy rzutach karnych.

Koledzy z drużyny zabrali Mariuszowi Pawełkowi tuż przed strzałem piłkę, a ten machnął wysoko nogą w powietrzu, przekonany, że uderzy za chwilę piłkę w stronę bramki. Incydent wywołał śmiech u zebranych, a przede wszystkim u samego bramkarza.

Taka pokazowa forma treningu zawodowców z niewidomymi stała się okazją do przybliżenia społeczeństwu nowej dyscypliny sportu w naszym kraju. Reprezentacja Polski w piłce nożnej osób niewidomych wyrównuje szanse i pozwala chorym oraz niepełnosprawnym realizować swoją pasję, spełniać się i pokonywać bariery.

- Najtrudniejsze to wypracować w sobie orientację przestrzenną i pokonać lęk związany ze zderzeniami. Minęły 2 lata regularnych treningów, zanim zacząłem bez żadnych blokad biegać po boisku. Trzeba pozbyć się tego wewnętrznego hamulca i zaufać swoim przewodnikom. Na początku nie wiadomo co robić, jednak z czasem człowiek nabiera odwagi - mówi 24-latek, Przemysław Kowalewski, grający już 4 lata.

Jedna z najważniejszych zasad w piłce nożnej niewidomych jest związane z hiszpańskim słowem "voy", które oznacza "idę". Osoba przy piłce nie używa tego słowa, ponieważ piłka wydając dźwięki zdradza pozycję zawodnika, który ma ją przy nodze. Pozostali, zbliżając się, i mówią "voy", przez co gracze niejako lokalizują się na boisku i nie wpadają na siebie.

Możliwość gry "w nogę" przez niewidomych staje się dla nich zastrzykiem wiary, a dla obserwatorów dowodem, że bariery, które na pozór blokują nas na co dzień, z czasem mogą po prostu przestać istnieć.

 


Polub nas, a nie przegapisz żadnej naszej informacji:

« ‹ 1 › »
Trening piłkarzy Śląska Wrocław z niewidomą kadrą Polski

WIARA.PL DODANE 27.03.2015 AKTUALIZACJA 28.03.2015

Trening piłkarzy Śląska Wrocław z niewidomą kadrą Polski

​Na legendarnym stadionie przy ul. Oporowskiej piłkarze WKS-u Śląska Wrocław trenowali z niewidomymi reprezentantami Polski w piłkę nożną, którzy szykują się do pierwszego udziału w Mistrzostwach Europy w Wielkiej Brytanii. Zawodnicy Śląska ćwiczyli z opaskami na oczach, co sprawiało im nie lada trudności. Nie zabrakło elementów humorystycznych.  
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:
  • BLIND FOOTBALL
  • KADRA POLSKI
  • NIEWIDOMI
  • PIŁKARZE
  • TRENING
  • ŚLĄSK WROCŁAW

Polecane w subskrypcji

  • „Wybieram wiarę, że Jezus zmartwychwstał”. Trzy życia Ayaan Hirsi Ali
    • Kościół
    „Wybieram wiarę, że Jezus zmartwychwstał”. Trzy życia Ayaan Hirsi Ali
    Tomasz Rowiński
  • Wierzę – i co z tego?
    Wierzę – i co z tego?
    Franciszek Kucharczak
  • Szef ukraińskiego IPN-u w rozmowie z „Gościem Niedzielnym”: Naszym świętym obowiązkiem jest umożliwić godny pochówek ludzi
    • Rozmowa
    Szef ukraińskiego IPN-u w rozmowie z „Gościem Niedzielnym”: Naszym świętym obowiązkiem jest umożliwić godny pochówek ludzi
    Andrzej Grajewski
  • Bliźniacze drogi. Siostry odnalazły się po 50 latach – na dwóch kontynentach
    • Kościół
    Bliźniacze drogi. Siostry odnalazły się po 50 latach – na dwóch kontynentach
    Agata Puścikowska
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X