Nowy numer 48/2020 Archiwum

Można żyć poprawnie, ale bez ognia

O przesłaniu płynącym z Emaus i z Avila mówił abp Józef Kupny w kaplicy wrocławskich karmelitanek bosych.

– Wierzymy, że Chrystus zmartwychwstał, ale czy poznaliśmy, czy doświadczyliśmy mocy Jego zmartwychwstania w naszym życiu? – pytał, przewodnicząc 18 kwietnia Mszy św. dziękczynnej z okazji jubileuszu 500. rocznicy narodzin św. Teresy od Jezusa. Przypomniał, jak przez długie lata przyszła święta i doktor Kościoła żyła w klasztorze „poprawnie”, ale „letnio”, nie oddając się Chrystusowi „na całego”. „Ani Bogiem się nie cieszyłam, ani nie miałam zadowolenia ze świata” – pisała. – Po nawróceniu stała się mistyczką, ale i kobietą czynu – mówił metropolita, przywołując jej zaangażowanie w odnowę Karmelu i tworzenie kolejnych dzieł dotyczących duchowości.

Arcybiskup mówił o potężnym doświadczeniu spotkania z Chrystusem i trwania w Nim, jakie było udziałem Teresy. Ukazywanie się jej Jezusa w wielu wizjach nie było najważniejsze. Potęgowało tylko wewnętrzne zjednoczenie z Nim. – Historia uczniów idących do Emaus, historia św. Teresy w różnym stopniu powtarza się w naszym życiu. Chrystus przyłącza się do nas, towarzyszy nam. Opowiadamy między sobą historię Jego życia, analizujemy nauczanie, przypowieści, świętujemy Jego zmartwychwstanie i... nie dostrzegamy, że On cały czas jest przy nas. Nasze oczy, jak na uwięzi, niczego nie dostrzegają... Mówimy o Nim jak o kimś dalekim, a On jest tak blisko – podkreślał. – Na pewno wielką łaską były mistyczne przeżycia św. Teresy, ale Chrystus wysłużył nam wszystkim tę samą łaskę bycia z Nim na co dzień, bycia z Chrystusem i w Chrystusie.

O tym, jak się otworzyć na życie w Jego obecności, w przyjaźni z Nim, mówił wcześniej w karmelitańskiej kaplicy, podczas Triduum ku czci św. Teresy, o. Artur – zakonnik z karmelitańskiego eremu w Drzewinie. „Przepis”, wyprowadzony z nauki Teresy, jest prosty: na początek wystarczy kupić Ewangelię i codziennie, przynajmniej przez 15 minut, pochylać się nad fragmentem mówiącym o jakimś wydarzeniu z życia Chrystusa, wpatrywać się w Niego i serdecznie z Nim rozmawiać. Nie bronić się, gdy poprowadzi nas dalej.


Polub nas, a nie przegapisz żadnej naszej informacji:

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama