Wśród uczestników projektu znaleźli się uczniowie i profesorowie z Portugalii, Hiszpanii, Cypru, Rumunii, Francji, Turcji oraz szkoły koordynującej, liceum salezjańskiego z Wrocławia. Wszyscy zostali przyjęci przez Liceum Boisjoly Potier w górskim mieście Le Tampon, które organizowało kolejne etapy pracy oraz pomagało poznać tamtejszą naturę, historię i kulturę.
Co wywarło na młodych Polakach największe wrażenie? Karolina zwraca uwagę na różnorodność flory i życzliwość osób goszczących, a Mateusza ujęła „otwartość ludzi, wyjątkowość tropikalnych krajobrazów, zwłaszcza wodospadów, a także czarnej plaży”. Na te doświadczenia podstawowy wpływ mieli przede wszystkim ludzie,ale i bogactwo miejsca.
Licząca około tysiąca uczniów szkoła gospodarzy to typowa dla regionu społeczność pluralistyczna. Réunion, będąca do XVII wieku bezludną wyspą, dzisiaj gromadzi Francuzów, Chińczyków, Hindusów, Malgaszy, a przede wszystkim Kreolczyków. Wśród nich największa jest wspólnota katolików, współistniejąca z hinduistami i muzułmanami.
Choć najbardziej powszechnym jest język kreolski, a urzędowo obowiązuje francuski, uczestnicy projektu swobodnie komunikowali się w języku angielskim. Praca w szkole objęła przygotowane na temat bioindentyfikatorów rzek prezentacje. Dopełnieniem stały się specjalne warsztaty przeprowadzone w ośrodku badań naukowych ARDA, zajmującym się ekologią organizmów wodnych, spływ kajakami rzeką w rezerwacie Etang de Saint Paul oraz wędrówka z analizą ekosfery lasu tropikalnego Forêt Notre Dame de la Paix.
Ponadto okazją do poznania natury wyspy były inne dodatkowe wyprawy, wśród nich do ośrodka hodowli żółwi Kelonia w Saint Leu, gdzie żyją największe i najmniejsze na świecie żółwie. Można tu odkryć podwodne środowisko ich życia oraz przyjrzeć się obróbce i wykorzystywaniu żółwiej skorupy.
Do najbardziej ekscytujących wizyt należała autokarowa wycieczka do leżącego na 2632 m n.p.m. najbardziej aktywnego na świecie wulkanu Piton de la Fournaise. Tłumaczenie nazwy „Szczyt pieca” w pełni znalazło swoje uzasadnienie w wulkanicznej scenerii ogromnych pól zastygłej lawy, wielkich i mniejszych kraterów, w całkowitym zaniku fauny i flory.
Ponadto efekty aktywności wulkanów można było oglądać w wielu innych miejscach. Plaża z czarnym piaskiem w Saint Pierre, kaskadowy wodospad w Bassin la Paix czy cudownie ocaleni od spływającej lawy ludzie i figura Matki Boże Notre Dame des Laves w Saint Leu były tego potwierdzeniem.
O obecności i aktywności wulkanów uczestnicy projektu mogli przekonać się, odwiedzając także jeden z trzech tzw. cyrków, czyli wielkich powukalnicznych płaskowyżów. Jeden z nich o nazwie Cilaos i wiodąca do niego droga blisko tysiąca zakrętów pozostawiły mocne i niezatarte wspomnienia.
Wyjątkowym miejscem, które mogli zobaczyć goście z Polski, była również plantacja i wytwórnia wanilii w Bras Panon. W czasie pożegnalnego wieczoru mieli okazję posłuchać najbardziej cenionego na Réunion, śpiewającego w języku kreolskim pieśniarza Bernarda Joron.
W drodze powrotnej grupa polska zatrzymała się także w Paryżu, gdzie w kościele Saint-Germain-des-Prés z radością i dumą mogła podziwiać polskie pamiątki z monumentem św. Jana Pawła II i rzeźbą króla Jana Kazimierza, i odrestaurowane z inicjatywy prezydenta miasta Wrocławia Rafała Dutkiewicza.
Ostatnim etapem realizowanego projektu będzie wizyta przedstawicieli szkół partnerskich we Wrocławiu na przełomie maja i czerwca.
W galerii kilka zdjęć z egzotycznego wyjazdu licealistów.
Polub nas, a nie przegapisz żadnej naszej informacji:









