Nowy numer 43/2020 Archiwum

Don Bosco Stop 2015!

3 grupy, 9 osób, 1300 km. Cel: miejsce urodzenia założyciela salezjanów.

Studenci SDA „MOST” zrealizowali swój pomysł na długi weekend majowy. Podzieleni na grupki wyruszyli ze stolicy Dolnego Śląska do stolicy swojej duchowości: Castenuovo Don Bosco. Miejscowość, w której na świat przyszedł św. ks. Jan Bosco, leży w północnych Włoszech. – Naprawdę czuliśmy, że Pan Bóg nam błogosławił, a dla większości z nas była to pierwsza misja autostopem – mówi Sandra Okoniewska.

W jednej z grup role przydzieliły się naturalnie. – Moim charyzmatem na trasie było jedzenie. (śmiech) Ania się modliła, głównie w krytycznych momentach, a Dawid… zachowywał spokój – żartuje Marta Miller i dopowiada, że jednym z piękniejszych miejsc, które zobaczyli, była stolica Lichtensteinu, Vaduz. – Na mnie wielkie wrażenie zrobił przejazd przez Szwajcarię między szczytami Alp – dodaje Sandra Okoniew ska. Pozostali uczestnicy zgodnie przyznają, że nie chodziło tylko o samą przygodę. Podróż miała silny charakter ewangelizacyjny. – Podwoził nas Polak żyjący na co dzień w Niemczech. Zwierzył się nam, że z żoną usunęli dziecko. Nagle ktoś, kogo nie znamy, powierza nam tak osobiste sprawy! Mocne doświadczenie. Później modliliśmy się za jego abortowane dziecko i o miłosierdzie Boże dla małżeństwa – opowiada Dawid Toporczyk. Podróż salezjańskich studentów trwała od 30 kwietnia do 6 maja. W zależności od szczęścia jedni dotarli szybciej, inni później. Z różnorodnymi wrażeniami, wspomnieniami i wstawiennictwem swojego ukochanego patrona: ks. Bosco.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama