GN 43/2020 Archiwum

Paweł był dumny ze swych słabości

Wrocławskie boromeuszki wraz z Fundacją Evangelium Vitae zaprosiły w swoje progi przy ul. Rydygiera we Wrocławiu wszystkich, którzy pragną szacunku dla życia ludzkiego, którzy się o nie troszczą i pragną, by jego naturalnym środowiskiem była zdrowa, pełna, a przede wszystkim kochająca się rodzina.

Spotkanie, które odbyło się w ramach VI Europejskich Dni Dziedzictwa Chrześcijańskiego rozpoczęła Msza św.

Ksiądz Rafał Kowalski, rzecznik prasowy metropolity wrocławskiego i były kierownik "Gościa Wrocławskiego", w homilii zwrócił uwagę słuchaczy na oratorski majstersztyk św. Pawła, który opowiadał o swych zapierających dech w piersiach misjonarskich wyczynach. Przekonywał jednak, że nie one były powodem jego chluby.

Ksiądz Kowalski zaznaczył, że św. Paweł był dumny ze swych słabości, to one otwierały go na Boże natchnienia, to one sprawiały, że mógł tyle zdziałać, wespół z Chrystusem.

Tłumaczył także, iż w dzisiejszym świecie, gdzie liczą się tylko „naj…”, chrześcijanin powinien być człowiekiem pokornym, prostym, liczącym przede wszystkim na Chrystusa.

Idąc za inspiracją kaznodziei, nie było trudno odpowiedzieć na pytanie postawione przez Piotra Krajewskiego, prowadzącego panel dyskusyjny po Eucharystii: "Czy możliwy jest w Polsce dziś ruch społeczny na miarę Solidarności, w obronie rodziny i życia?" Znani i cenieni obrońcy życia: Joanna Potocka (Komitet Narodowy Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej "Jeden z Nas", Mariusz Dzierżawski (Polska Federacja Ruchów Obrony Życia i współzałożyciel Fundacji Pro – prawo do życia) oraz Olgierd Pankiewicz (wrocławski adwokat, współtwórca inicjatywy rodziców „Stop seksualizacji naszych dzieci” i członek Instytutu Ordo Iuris) byli zgodni co do tego, że nie potrzeba nam dziś jakiegoś scentralizowanego ruchu na masową skalę.

Zauważono, że choć daleko jeszcze do osiągnięcia ideału, to jednak przez cały czas, począwszy od lat powojennych, podnosi się świadomość Polaków w dziedzinie etyki i moralności. Zwrócili uwagę, iż dobrze jest, jeśli poszczególne inicjatywy zachowują swoją autonomię i specyficzny dla siebie charakter. Powinny jednak stawać się zaczynem, przemieniającym społeczeństwo od podstaw, od dołu, zgodnie z zaproszeniem, czy wręcz wezwaniem wypowiedzianym przez Świętego Jana Pawła II wyrażonego w słowach: "Potrzebna jest więc powszechna mobilizacja sumień i wspólny wysiłek etyczny, aby wprowadzić w czyn wielką strategię obrony życia", bo "dzisiaj świat stał się areną bitwy o życie. Trwa walka między cywilizacją życia a cywilizacją śmierci".

Ważny głos w dyskusji wypowiedziała siostra ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rycerstwa Niepokalanej, zachęcając wszystkich, by obok jakże bogatej i różnorodnej aktywności zewnętrznej, podejmować także modlitwę. By nie być gołosłownymi, uczestnicy panelu zakończyli spotkanie wspólnym odmówieniem dziesiątki różańca w intencji życia i rodziny. Rozmowy w kuluarach trwały do późnej nocy

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama