Nowy numer 25/2018 Archiwum

Zanim ruszyła pierwsza wrocławska

Od 1981 r. na początku sierpnia przed katedrą wrocławską zbierają się tłumy młodych i starszych ludzi, wtedy nastąpił ten pierwszy raz. A jak to było, gdy nie było jeszcze PPW? Cofnijmy się o 35 lat.

Wielu pamięta ten czas przez mgłę, inni wcale, niektórych nie było jeszcze na świecie. A to właśnie wtedy zrodziła się idea pieszego pielgrzymowania z Wrocławia na Jasną Górę. Zapraszamy więc do podróży w przeszłość.

Wyróżniają się spośród innych swoistą „dziwnością” stroju, nie są ubrani zwyczajnie lecz tak, jakby za chwilę mieli wyruszyć w daleką wędrówkę. Wkrótce zgiełk i hasło do wyruszenia w drogę. Jak długi wąż wymykają się potem zorganizowanymi grupami zakamarków ulic Wrocławia w kierunku Częstochowy.

Długa droga przed nimi, przez pola i lasy. Prawdziwe rekolekcje życia, kiedy jest czas na samotność i spotkanie, wspólną modlitwę i śpiew, rozmowy towarzyskie i konferencje ascetyczne. W tym roku wyruszyła 26. Wrocławska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę.

  Archiwum GN

Słoneczne żółtki

Wspominam czas, kiedy nie było pielgrzymek wrocławskich. W 1980 r. w wyruszającej sprzed kościoła św. Anny w Warszawie 269. pielgrzymce w grupie 17. znalazła się młodzież akademicka z Wrocławia. Grupę wrocławską – ze względu na jej żółty znak – nazywano słoneczną. Niektórzy mówili: „żółtki”. Wszyscy pod opiekuńczymi skrzydłami przewodnika grupy ks. Stanisława Orzechowskiego, znanego duszpasterza akademickiego i opiekuna strajkujących robotników.

Kierunek południowo-zachodni, na Jasną Górę. Mieszkańcy stolicy serdecznie żegnali pielgrzymów z nadzieją, że coś wreszcie się z mieni w Polsce („Solidarność zrodziła się dwa tygodnie później!). Pierwsze kilometry były wielkim przeżyciem, zarówno dla tych, co szli po raz 34., jak i dla nowicjuszy.

  Archiwum GN Po co do Warszawy?

Czy jednak jakiekolwiek słowa są w stanie oddać atmosferę przyjaźni, modlitwy, śpiewu, zmęczenia i radości tych niezwykłych dziewięciu dni marszu? Czy potrafią ją oddać liczby statystyki pielgrzymkowej? Szło wtedy 52 tysiące ludzi, w tym przedstawiciele wielu krajów europejskich, liczna grupa hippisów (notabene szli i wracali pieszo!).

Z Wrocławia było ponad 700 uczestników. Dwa dni przed wejście na Jasną Górę, gdy już szczyt wieży sanktuarium był widoczny, ks. Stanisław Orzechowski po Eucharystii wypowiada ze zdziwieniem znamienną wątpliwość: Po co mamy jeździć do Warszawy. by iść stamtąd do Częstochowy? Skoro po prostu możemy chodzić z Wrocławia!

Tak zrodziłą się idea pielgrzymowania ze stolicy Dolnego Śląska, i rzeczywiście rok później wyruszyła pierwsza pielgrzymka wrocławska. I tak już przez kolejne lata, do dzisiaj.

  Archiwum GN   Archiwum GN

 

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma