Nowy numer 33/2018 Archiwum

Zamiast piękna jest tandeta

Były rektor Akademii Muzycznej we Wrocławiu: - Skandalem jest to, co pisze Roman Pawłowski na łamach "Gazety Wyborczej" o dziełach Sienkiewicza: "To klasyk polskiej ciemnoty i szlacheckiego nieuctwa. Nie powinien być w ogóle czytany".

W ramach kolejnego Wieczoru Tumskiego interesujący wykład "Czy piękno zbawi nasz świat?" wygłosił Marek Dyżewski, były rektor Akademii Muzycznej we Wrocławiu, komentator radiowy i telewizyjny wielu wydarzeń muzycznych oraz laureat m.in. Nagrody im. św. Brata Alberta.

Prelegent na początku zabrał zebranych na wycieczkę po historii filozofii, która traktuje o pięknie, a o której współcześnie mówi się rzadko albo wcale. Postawił pytanie, jaki jest status piękna i gdzie jest jego miejsce w dzisiejszym świecie.

- Czy kultura jest człowiekowi koniecznie potrzebna? O tym zapewne decyduje Sędzia Najwyższy. Ale człowiek potrzebuje kultury, by budować w sobie duszę. Nam, ludziom, nie wystarczy się tylko narodzić z łona matki. Tym właśnie różnimy się od innych istot. One rodzą się i od razu są tym, czym mają być. My zaś stajemy się tym, czym być winniśmy - tłumaczył M. Dyżewski.

Wykładowca międzynarodowy mówił o budowaniu człowieka w człowieku poprzez wychowywanie według prawdy, dobra i piękna. Nawiązał do nauczania starożytnych filozofów, zadając pytanie: "Czy rzeczywiście ziarno prawdy i piękna czyni ludzi doskonalszymi?". 25 wieków później, jakie minęły od czasów znanych myślicieli, humanistyka wraca do tego pytania i raz udziela odpowiedzi twierdzącej, a raz przeczącej.

- Sokrates uczył, że drogą do dobra jest prawda, poprzez poznanie i zmierzanie ku mądrości człowiek staje się lepszy. Twierdził on: piękno ma sobie coś z istoty ojca względem dobra - przemawiał M. Dyżewski.

Przywołał on jedno smutne zdanie niemieckiego filozofa Ericha Fromma: "Mamy radio, telewizję, filmy, prasę codzienną, które docierają do każdego. Zamiast jednak przedstawiać nam najlepsze dzieła dawnej i współczesnej literatury, muzyki i sztuki, te środki komunikacji masowej karmią ludzkie umysły najtańszą tandetą, obraną z jakiegokolwiek poczucia rzeczywistości, sadystycznymi fantazjami budzącymi zażenowanie choćby trochę wykształconego człowieka.”

- Cytat pochodzi z książki, opublikowanej ponad pół wieku temu, która była diagnozą chorego społeczeństwa. Muszę powiedzieć, że dzisiaj, gdyby Fromm powrócił do świata, to by się przeraził i uznałby, że jego słowa miały wymiar wręcz proroczy, ponieważ jest gorzej niż on wtedy pisał o rzeczywistości amerykańskiej - mówił prelegent w auli PWT.

I kontynuując myśl, oświadczył: - Teatr Telewizji, który swego czasu pojawiał się co poniedziałek, z pięknymi komentarzami autorskimi, z elitą polskiego aktorstwa, jest niestety dzisiaj wspomnieniem. A telewizja, zamiast spełniać swoją misję, zamiast dopuszczać do głosu ten cały dorobek piękna trzech tysiącleci, karmi nas najbardziej tandetną rozrywką - analizuje znany komentator radiowy i telewizyjny.

Nawiązał on także do szkolnictwa w Polsce. - Szkoła nie daje się wyprzedzić telewizji w tym eliminowaniu arcydzieł, stanowiących dotąd dla Polaków kanon wartości. Skandalem jest to, co pisze Roman Pawłowski na łamach ”Gazety Wyborczej” o twórczości jednego z najwybitniejszych pisarzy wszechczasów Henryka Sienkiewicza: "To klasyk polskiej ciemnoty i szlacheckiego nieuctwa. Nie powinien być w ogóle czytany. Wyciąganie go dzisiaj na czytelnicze sztandary to anachronizm" - cytował M. Dyżewski.

Dla równowagi przeczytał także fragment tekstu publicysty i krytyka literackiego "Do Rzeczy" Krzysztofa Masłonia: "Oprócz dzieł Sienkiewicza zniknął także z kanonu lektur »Konrad Wallenrod«, aż wreszcie przyszedł czas i na »Pana Tadeusza«. »Pan Tadeusz« jest naszą ojczystą biblią wskazującą, jakie wartości, zwyczaje, obrzędy stanowią esencję życia i decydują o tym, kim jesteśmy w kręgu rodzinnym w społeczności lokalnej w państwie i w świecie".

- Warto zatem zadać sobie pytanie, czy można wychować człowieka poza sferą piękna. Można, ale wtedy chowamy kalekiego, niepełnego człowieka. Jak pisał poeta: jednoskrzydłowego ptaka - stwierdził były rektor wrocławskiej Akademii Muzycznej.

Kolejne ważne pytanie, jakie postawił prelegent: w jakim stopniu piękno dopuszczone jest do głosu? A wyjaśnia ono przecież kwestie, którymi nauka w ogóle się nie zajmuje, np. sens istnienia świata i człowieka, wymiar metafizyczny i transcendentny, których jesteśmy cząstką.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • grzegorzku
    26.07.2015 21:41
    Ja odbieram ten tekst jako antyreklamę "Gazety Wyborczej" i reklamę "Do Rzeczy". Czy to manipulacja GN, czy faktycznie ex-rektor takie akcenty postawił na swoim wykładzie?

    - To, czym Sienkiewicz pokrzepia, to nie jest bynajmniej wino z omszałego gąsiorka Zagłoby, ale bezkrytyczne uwielbienie przeszłości. To utożsamienie katolicyzmu z patriotyzmem i tożsamością narodową, ksenofobia i zaściankowość, mitomania i megalomania. To wreszcie stereotyp polskości oblężonej, która w każdym obcym upatruje wroga - to napisał (w swoim imieniu, zapewne w zgodzie ze swoimi odczuciami) krytyk Roman Pawłowski.


    Cały tekst: http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,34889,16601000,_Sienkiewicz_to_klasyk_polskiej_ciemnoty_i_nieuctwa_.html#ixzz3h1mG1KOw

    A pamiętają Państwo za co naród kocha Słowackiego? Bo wielkim poetą był. Wielkim poetą! A kto z Państwa czyta jeszcze dzieła tego wieszcza?

    I z ręką na sercu: kto w latach szczenięcych doceniał piekno "Pana Tadeusza" (a dla kogo to była nuda), a kto zachwycał się "Lalką" Prusa? Zapewne niewielu. Bo do tego trzeba dojrzeć. Jeśli ktoś jest zdania, że lektury szkolne powinny być dostosowane do poziomu rozwoju dziecka oraz mają budzić jego ciekawość (w efekcie prowadzić do autentycznego zainteresowania się literaturą, historią i innymi dziedzinami wiedzy), a nie być męczarnią i obowiązkiem, to trzeba tzw. kanaon lektur przebudować.
    doceń 0
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma