Nowy numer 42/2018 Archiwum

Sensacja w piwnicy

Stary magazyn może okazać się cenniejszy od królewskiej komnaty – tak się stało z niepozornym pomieszczeniem w trzebnickim klasztorze sióstr boromeuszek.

Do ważnego odkrycia doprowadziły prace prowadzone przez wrocławskich naukowców – prof. Ewę Łużyniecką, specjalistę od średniowiecznej architektury, oraz dr. Pawła Konczewskiego, archeologa – przy wsparciu Fundacji dla Ratowania Klasztoru św. Jadwigi Śląskiej „By służyć”. Prace prowadzone były w pomieszczeniu znajdującym się w północno-zachodniej partii klasztoru, gdzie zachowała się część pierwotnego cellarium cysterek (pierwszych gospodyń klasztoru).

Cellarium było rodzajem magazynu produktów rolnych, a czasem także – będącego wówczas w powszechnym użyciu – piwa.  Dzięki oczyszczeniu z tynku i przebadaniu fragmentów ścian pomieszczenia, okazało się, że jego fragment jest jedynym zachowanym reliktem wnętrza najstarszego klasztoru trzebnickiego. Pochodzi mniej więcej z tego samego czasu, co znajdująca się w pobliskiej bazylice krypta św. Bartłomieja Apostoła – wzniesiona w latach 1203-1214. Między cellarium a kryptą zachodzi wiele podobieństw – występują tu cegły o wysokości 8-8,5 cm, zastosowano podobny typ sklepienia, podpory o podobnym profilu.

Wnętrze cellarium   Wnętrze cellarium Agata Combik /Foto Gość Szczęśliwie przy późniejszej, barokowej przebudowie gmachu, ocalał fragment cellarium. Zachowała się m.in. jego ściana zachodnia, która była zarazem częścią elewacji zachodniego skrzydła klasztoru. W dawnym cellarium znajdują się pochodzące z późniejszego czasu elementy – również bardzo interesujące, zwłaszcza dla pasjonatów dawnej myśli technicznej: piece (jeden jeszcze z czasów barokowej przebudowy, drugi z początków XX w.), a także zbiornik, w którym gromadziły się wody gruntowe.

– Badawcze prace w cellarium będą kontynuowane jesienią – mówi Krystyna Klamińska, prezes Fundacji dla Ratowania Klasztoru św. Jadwigi Śląskiej „By służyć”. – Chcielibyśmy jak najszybciej udostępnić je zwiedzającym. Kto wie, może uda się to już pod koniec roku?

Część elewacji zachodniego skrzydła XIII-wiecznego klasztoru   Część elewacji zachodniego skrzydła XIII-wiecznego klasztoru Agata Combik /Foto Gość Plan dalszych prac zakłada m.in. dotarcie do pierwotnej posadzki cellarium (jeśli zachowała się pod warstwą późniejszej) – która mogłaby zostać wyeksponowana. Prof. Ewa Łużyniecka zauważa duże prawdopodobieństwo natrafienia przy okazji tych badań na interesujące relikty, może przedmioty pochodzące sprzed wieków. Niedawne odkrycia w pewien sposób łączą się z badaniami prowadzonymi w bazylice. Pan Witold Waniek odkrył tam w ubiegłym roku, w południowo-zachodnim narożniku nawy grób, który zamykał wejście do krypty – sąsiadującej z kolei z cellarium. Wszystko splata się w całość i pozwala badaczom dokładniej zrekonstruować plany i dzieje pocysterskiego kompleksu.

Zakamarki wiekowego klasztoru i świątyni to istny labirynt, który naukowcy krok za krokiem odszyfrowują. Dla zwiedzających – także tych nie wnikających w zawiłości architektoniczno-archeologiczne – przeżyciem może być samo spotkanie z klasztornym zakątkiem pamiętającym św. Jadwigę.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy