Nowy numer 48/2020 Archiwum

Maratończyk Brata Alberta

Nie milkną echa zeszłotygodniowego biegu we Wrocławiu. Wśród zawodników są osoby, które zasłużyły na szczególne gratulacje.

Zbyszek, mieszkaniec schroniska św. Brata Alberta, już po raz drugi pokonał ponad 42-kilometrową trasę wrocławskiego biegu. Fakt, że jest osobą bezdomną i głuchoniemą, nie przeszkadza mu realizować wielu swoich marzeń.

– Widać, że sport od dawna jest jego pasją. Ma niezłą kondycję. Biega po okolicy, rozciąga się. Do maratonu solidnie się przygotowywał – mówi Darek Dobrowolski, kierownik wrocławskiego schroniska dla bezdomnych mężczyzn św. Brata Alberta przy ul. bp. Bogedaina. – Na co dzień chętnie się angażuje w różne prace na rzecz schroniska, jeździ z kierowcą po żywność, po warzywa.

Maratończyk Brata Alberta   Zbyszek na trasie, w żółtej koszulce Dariusz Dobrowolski W swojej kategorii wiekowej, M 50, zajął 351 miejsce, pozostawiając za sobą kilkudziesięciu zawodników tej grupy. Przyjaciele ze schroniska serdecznie mu gratulowali, są dumni z jego sukcesu.

We wrocławskim kole Towarzystwa Pomocy św. Brata Alberta sport od dawna pełni ważną rolę – to we Wrocławiu odbywają się Międzynarodowe Mistrzostwa Polski w Piłce Nożnej Ulicznej Osób Bezdomnych i Środowisk Trzeźwościowych – w tym roku już siódme. Sportowa rywalizacja i regularne treningi to świetna pomoc, by także w innych dziedzinach życia „stanąć na nogi” – podkreślają wychowawcy TPBA.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama