Nowy numer 43/2020 Archiwum

Po... pomarańczach nas poznacie

W niedzielę DA "Dominik" rozpoczęło swoją pracę w bieżącym roku akademickim. Przez ostatnie dni było zabawnie, poważnie, aktywnie, sportowo, a przede wszystkim... pomarańczowo!

Tydzień na Dobry Początek zakończyła Msza św. akademicka w kościele pw. św. Wojciecha, a po niej Wieczór Otwarty w duszpasterstwie. Zanim jednak wszyscy zeszli wspólnie do duszpasterskiej "piwnicy", mogli skorzystać z atrakcji przewidzianych w ostatnich dniach tego wypełnionego rozmaitymi wydarzeniami tygodnia.

W piątkowy wieczór studenci mieli okazję uczestniczyć w grze miejskiej „Trochę światła”, która poświęcona była postaci naszego patrona, a zarazem założyciela zakonu kaznodziejskiego - św. Dominika. Park Słowackiego, plac Solny czy Piasek - to niektóre miejsca na mapie Wrocławia, w których na uczestników czekały niecodzienne zadania. Wykonanie każdego z nich dostarczało nie tylko punktów w grze, ale także mnóstwa świetnej zabawy.

Coś dla siebie znalazł też każdy, kto ma problemy ze zmotywowaniem się do aktywności fizycznej. W sobotę grupa duszpasterskich biegaczy pod przewodnictwem duszpasterzy rozpoczęła sezon. Wyruszając sprzed klasztoru dominikanów, nasi sportowcy wbiegli z impetem w nowy rok akademicki.

Mocnym akcentem wieńczącym cały Tydzień na Dobry Początek był Wieczór Otwarty, połączony z prezentacją grup działających w ramach duszpasterstwa. Na powitanie uczestnicy otrzymali niewielki upominek - paczkę zapałek, którą zdobił wizerunek psa trzymającego w pysku rozpaloną pochodnię. Jest to symbol dominikanów, który nawiązuje do snu matki Dominika, błogosławionej Joanny, w którym zobaczyła psa rozpalającego ogień na całej kuli ziemskiej.

Jednak to pod znakiem, a w zasadzie smakiem i zapachem pomarańczy upłynęło spotkanie w "Dominiku”. Już podczas ogłoszeń ojciec Wojciech Delik, zapraszając wszystkich do pomieszczeń duszpasterskich, zapowiedział, że drogę wyznaczać będą studenci z pomarańczami. Sam wieczór z kolei zakończył się dla każdego szklanką soku pomarańczowego i dzieleniem się pysznymi owocami.

Dlaczego pomarańcze? Jest to nawiązanie do legendy, zgodnie z którą św. Dominik zasadził w Rzymie pierwsze drzewko pomarańczy przywiezione przez niego z Hiszpanii. Natomiast św. Katarzyna ze Sieny z tych właśnie owoców sporządzała konfitury wysyłane papieżowi Grzegorzowi XI.

Najważniejsze jest jednak to, że pomarańcza to owoc, który jest wprost stworzony do dzielenia się nim tak, jak dzielić się chcemy Dobrą Nowiną.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama