„S.O.S dla sanepidu”, „Solidna praca - hańbiąca płaca”, „Władza ucztuje, sanepid głoduje” - m.in. takie transparenty trzymali pracownicy Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych.
Protestują oni głównie przeciwko bardzo niskim wynagrodzeniom i dramatycznej sytuacji finansową w swoich zakładach.
Kilkadziesiąt pikietujących przyjechało z całego Dolnego Śląska, m.in. Jeleniej Góry, Świdnicy, Legnicy, Zgorzelca, Milicza, Oleśnicy, Ząbkowic Śląskich czy Kłodzka.
Międzyregionalna Sekcja Pracowników Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych Województwa Dolnośląskiego NSZZ ”Solidarność” złożyła na ręce wicewojewody dolnośląskiego Joanny Bronowickiej petycję, która brzmi:
Obecne wynagrodzenia pracowników Państwowej Inspekcji Sanitarnej województwa dolnośląskiego naruszają godność człowieka pracującego i świadczą o braku szacunku dla wykonywanej przez nas pracy, co jest niezgodne z art. 32. Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej. Protestujemy wobec braku od 8 lat wzrostu wynagrodzeń. Nie godzimy się na wyzysk i życie w ubóstwie. Nasze płace są żenująco niskie w porównaniu z innymi grupami zawodowymi. Komitet protestacyjno-strajkowy pracowników Państwowej Inspekcji Sanitarnej woj. dolnośląskiego żąda zagwarantowania podwyższenia wynagrodzenia wszystkim pracownikom inspekcji sanitarnej o minimum 20 procent z wyrównaniem od 1 stycznia 2015. Niewykonanie naszych żądań będzie skutkowało zaostrzeniem form protestu!
Protestujący na pierwszy plan wysuwają żenująco niskie pensje w stosunku do odpowiedzialności, ciągłych szkoleń, dokształcania się w ich zawodzie i zwiększanej regularnie liczby zadań, jakie się przed nimi stawia.
- Aby sprostować realizacji swoich odpowiedzialnych zadań ludzie muszą się dokształcać, śledzić na bieżąco przepisy, muszą przechodzić różne kursy, szkolenia itd. Niestety, w większości za swoje pieniądze. To wszystko nie wiąże się z należytym wynagrodzeniem. Niech nie dziwi fakt, że liczba pracowników inspekcji gwałtownie maleje a budżet Państwowej Inspekcji Sanitarnej od 2010 jest niezmienny - mówiła organizatorka zgromadzenia Danuta Liskowiak.
Podkreśliła, że pensja pracowników merytorycznych z długoletnim stażem kształtuje się na minimalnym poziomie i wynosi netto ok. 1600 zł. Podstawa wynagrodzenia przy 30-letim i dłuższym stażu pracy to ok. 1600 zł netto. A młody pracownik po studiach otrzymuje „na rękę” od 1270 do 1350 zł.
- Nie może budzić zdziwienia determinacja strony związkowej. Mamy nadzieje, że władze państwowe zwrócą na nas uwagę. Chcemy przedstawić im trudną sytuację finansową i problemy pracowników sanitarnych. Rozgoryczenie narasta systematycznie i obecnie jest tak duże, że nie możemy wytrzymać. Idziemy na całość - przemawiał Danuta Liskowiak.
"Żadna praca nie hańbi, pensja już tak"









