GN 43/2020 Archiwum

Caritas wyjaśnia sprawę z uchodźcami

Nieprawdziwą informacja jest to, że do Sulistrowiczek jadą uchodźcy, i że trafią tam islamiści - dementuje doniesienia medialne rzecznik wrocławskiej Caritas Paweł Trawka.

- Prawdą jest natomiast, że rzeczywiście Caritas zgłosiła ośrodek jeszcze w marcu jako gotowe miejsce na przyjęcie uchodźców przede wszystkim z Ukrainy i ew. z Bliskiego Wchodu. Z tego się nie wycofaliśmy - mówi "Gościowi Niedzielnemu" rzecznik prasowy wrocławskiej Caritas.

Dementuje on zdecydowanie wszelkie pogłoski czy medialne spekulacje o tym, jakoby już grupa wyznawców islamu jechała do Sulistrowiczek na przygotowane dla nich miejsce.

Dwa dni temu portal Fronda za Super Expressem napisał, że blady strach padł na polską wieś na Dolnym Śląsku, bo ma przyjąć aż 100 imigrantów. Caritas zaprzecza stanowczo tym informacjom.

- Nikt w żaden sposób nie zainteresował się tym tematem. Nie mamy najmniejszego sygnału o tym, że do Sulistrowiczek kiedykolwiek miał być skierowany jakikolwiek transport uchodźców. To najważniejsze. A panika medialna, która wynikła w ostatnich dniach, związana jest z powielaniem nieprawdziwych informacji - stwierdza rzecznik Caritas.

Media podają, że ośrodek przechodzi specjalny remont z powodu rychłego przyjazdu uchodźców. To kolejne fałszywe twierdzenie. Owszem, budynek jest remontowany, ale zaplanowano to już dawno temu, zanim wybuchł kryzys imigracyjny.

- Ośrodek pracuje normalnie. Przyjmowane są grupy rekolekcyjne, formacyjne. Przyjeżdżają dzieci i starsi na wypoczynek. Przyjmujemy wciąż rezerwacje. Nie ma mowy, żeby w najbliższych tygodniach pojawili się tam uchodźcy - ucina wszelkie spekulacje Paweł Trawka.

Podkreśla, że rząd za pośrednictwem Urzędu ds. cudzoziemców bardzo mocno deklaruje, iż uchodźcy trafią do placówek administrowanych przez polskie państwo. Zatem istnieje niewielka szansa, że trafią oni do miejsca funkcjonującego poza rządową opieką.

- Media w tej sprawie niestety jedynie szkodzą. Napędzają machinę strachu. Cierpią bowiem mieszkańcy wioski, którzy mają nieuzasadnione kompletnie obawy, bo czytają nieprawdziwe informacje. Są straszeni i wypytywani pod sklepem, co sądzą o pobycie islamistów w Sulistrowiczkach - mówi P. Trawka

Jednocześnie ubolewa, że „gorąca” i nieprawdziwa informacja zakrywa te ważniejsze, które realnie mogą pomóc ludziom. Trwa bowiem kampania Caritasu dotycząca ciepłych ubrań na zimę dla potrzebujących.

- Pamiętajmy, Caritas jest instytucją pomagającą najbardziej potrzebującym. Zasmuca mnie to, że media, mając narzędzia, które mogą doraźnie pomóc naszym rodakom potrzebującym wsparcia przed srogą zimą, „podgrzewają” te tematy, które przyniosą im największą oglądalność i czytelnictwo. A niekoniecznie wniosą coś pożytecznego. Czasem wręcz przeciwnie - podsumowuje smutną rzeczywistość rzecznik prasowy wrocławskiej Caritas.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama