We Franciszkańskim Duszpasterstwie Akademickim „Porcjunkula” rozpoczął się cykl „Historia od podszewki”. Tematem pierwszego spotkania były II wojna światowa oraz powstanie warszawskie. Gościem, który opowiadał o realiach wojennych, był Stanisław „Kazimierz” Wołczaski.
- Mieliśmy okazję posłuchać relacji z pierwszej ręki od uczestnika walk na ulicach stolicy - mówi Joanna Kołacz. Nad przebiegiem spotkania czuwała Dominika Arendt-Wittchen ze Stowarzyszenia Dolnośląskiej Inicjatywy Historycznej.
Pan Stanisław, dzięki temu, że był czynnym działaczem Tajnych Zakładów Wydawniczych w Wydziale Propagandy, miał doświadczenie walki w Polsce Podziemnej. Mówił również o humorze, którego nie brakowało, mimo dramatu wojny. Jako przykład cytował hasła wypisywane na murach, a skierowane do okupantów, m.in. „Choć futrzane macie gacie, i tak wojny nie wygracie!”.
Pierwsze spotkanie cyklu zakończyła seria pytań o trudy walki o przetrwanie. "Kazimierz" starał się jak najbardziej przybliżyć młodym odbiorcom, jak wyglądała wojenna codzienność w rodzinie, szkole i w podziemiu.








