Nowy numer 43/2020 Archiwum

Silniejsi od nienawiści

50. rocznica orędzia biskupów polskich do niemieckich. Do 17 stycznia we wrocławskim ratuszu można oglądać wystawę „Pojednanie/Versöhnung in progress... Kościół katolicki i relacje polsko-niemieckie po 1945 r.”. Wstęp jest wolny.

Jak podkreśla Marek Mutor, dyrektor Ośrodka „Pamięć i Przyszłość”, bardzo ważne w tym projekcie jest to, że równocześnie taka sama ekspozycja jest prezentowana w Berlinie. Fakt, że udało się do tego doprowadzić, nazywa fenomenem. Dlaczego? – Wciąż mamy z Niemcami inne punkty widzenia na różne sprawy – wyjaśnia. Jako kolejny ważny element wymienia ukazanie ogromnej roli Kościoła w całym procesie przezwyciężania podziałów. – Wystawa opowiada o potrzebie pojednania po wielkiej tragedii II wojny światowej, wywołanej przez Niemców, w której zginęły miliony polskich obywateli, wojny zakończonej przez mocarstwa alianckie nowym podziałem Europy, w którym tkwiło zarzewie kolejnego światowego konfliktu. Między innymi dzięki procesowi rozpoczętemu przez polskich hierarchów do kolejnej wojny nie doszło – zauważa. Doktor Robert Żurek, twórca wystawy, zaznacza, że na list biskupów polskich do niemieckich trzeba patrzeć bardzo szeroko.

– Wydawać by się mogło, że dotykamy jakiegoś epizodu historycznego, ale trzeba być świadomym, że bez pojednania niemiecko-francuskiego nie byłoby Unii Europejskiej, a bez pojednania niemiecko-polskiego nie byłoby Unii, którą mamy dzisiaj – obejmującej prawie cały kontynent – przekonuje. Podkreśla także, że to był klucz do rozszerzenia UE na Wschód. Nie ma również wątpliwości, jak istotną rolę w procesie odegrał Kościół i orędzie. – To był kamień, który uruchomił lawinę. Lawina ta jeszcze się nie zatrzymała. Na wystawie chcemy to mocno podkreślić. Proces pojednania nie jest jeszcze skończony. Między Polakami i Niemcami wciąż pojawiają się napięcia – dodaje. Koncepcja wystawy jest oparta na obrazie podnoszenia budowli z ruin – krok po kroku wszystko układa się w jakąś logiczną całość, która na końcu ekspozycji wciąż nie jest jeszcze odbudowana. Na wystawie znajdziemy kilka faz historycznych. Począwszy od powojennych lat wrogości, przez niezwykły i przez wielu niezrozumiały gest pojednania, aż po uznanie granic, wyzwolenie się Polski z systemu totalitarnego i współczesną współpracę w ramach UE i NATO. • Więcej o wystawie oraz o jubileuszowych obchodach wystosowania orędzia na: wroclaw.gosc.pl.

Ziarno wydało owoce

Wystosowane pół wieku temu orędzie biskupów polskich do ich niemieckich braci w Chrystusowym urzędzie pasterskim, to jeden z najważniejszych symboli na drodze pojednania między naszymi narodami. (…) To dobrze, że pamięć o orędziu jest kultywowana po obu stronach Odry, i że wspólnie chcemy zaprezentować osiągnięcie pojednania polsko-niemieckiego jako źródła inspiracji także dla innych. List biskupów polskich z 1965 r. niezmiennie budzi podziw swoją głębią duchową, odwagą i wizjonerstwem. Nadal czyta się go z prawdziwym przejęciem, z uznaniem dla przedstawionej w nim wiedzy historycznej, dla wytyczonej w nim perspektywy europejskiego myślenia, dla wrażliwości okazanej zachodnim sąsiadom. Tym większą stanowiło to wartość pięćdziesiąt lat temu, gdy w polskim społeczeństwie nadal świeże i bolesne były wspomnienia doznanych cierpień, a społeczeństwo Niemiec Zachodnich nie w pełni jeszcze uświadamiało sobie ciężar win. Głęboko ewangeliczny był więc gest wyciągniętych dłoni i słowa „udzielamy wybaczenia i prosimy o nie”. Ten właśnie wymiar duchowy, moralny miał w orędziu największą siłę oddziaływania. Właśnie dlatego, nawet mimo pierwotnie powściągliwej odpowiedzi biskupów niemieckich, stało się ono ziarnem wydającym w dalszym czasie wspaniałe owoce. Cieszę się, że poprzez wiele przedsięwzięć uhonorowane są zasługi głównego autora orędzia, wrocławskiego metropolity Bolesława Kominka, któremu Wrocław słusznie wystawił pomnik. To postać, którą wspólnie powinniśmy przywoływać nie tylko jako jednego z budowniczych polsko-niemieckiego zbliżenia, ale także jako jednego z duchowych ojców jedności europejskiej. Fragment listu prezydenta RP Andrzeja Dudy

Pojednanie i przebaczenie mają swoją cenę

abp Wiktor Skworc, metropolita katowicki, reprezentujący grupę wspólną episkopatów Polski i Niemiec – Kardynał Bolesław Kominek doświadczył w swoim życiu dwóch państwowych granic polsko-niemieckich – z  roku 1939 i 1945, ale pewnie najbardziej dramatycznym było dla niego doświadczeniem tej granicy, która buduje nienawiść między ludźmi. I pewnie zastanawiał się nad tym, jak te granice przekroczyć. Tylko w klimacie Ewangelii znalazł odpowiedź: przebaczenie i pojednanie. (…) Ja dobrze pamiętam ten czas powrotu biskupów do Polski (…). Przeżywałem tę organizowaną reakcję na list biskupów, ile wycierpieli po powrocie z Soboru Watykańskiego II, bo pojednanie i przebaczenie mają swoją cenę. (…) Możemy powiedzieć, że ten gest pojednania, te słowa zawarte w liście, który dzisiaj wspominamy i omawiamy, świadczą po prostu o wielkości człowieka, że człowiek potrafi przekroczyć pewne granice, przezwyciężyć nienawiść przebaczeniem i pojednaniem. Dzięki temu właściwie kładzie kres złu, opowiada się za dobrem. Myślę, że dzięki temu listowi poznaliśmy także wartość oraz moc słowa napisanego i wypowiedzianego, że to słowo może zmieniać rzeczywistość. Oglądając tę wystawę, nie chcemy tylko dotykać rzeczywistości przeszłej. Bardziej jesteśmy zainteresowani teraźniejszością i przyszłością. Jesteśmy dziedzicami tamtego wydarzenia i tego całego procesu, którego byliśmy świadkami, a który przyniósł tak dobre owoce dla naszych narodów i dla całej Europy. Chcemy być świadkami tego, że pojednanie jest możliwe oraz że słowa „prosimy o przebaczenie” mogą być przyjęte, a przebaczenie może być udzielone.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama