Jak podkreśla Marek Mutor, dyrektor Ośrodka „Pamięć i Przyszłość”, bardzo ważne w tym projekcie jest to, że równocześnie taka sama ekspozycja jest prezentowana w Berlinie. Fakt, że udało się do tego doprowadzić, nazywa fenomenem. Dlaczego? – Wciąż mamy z Niemcami inne punkty widzenia na różne sprawy – wyjaśnia. Jako kolejny ważny element wymienia ukazanie ogromnej roli Kościoła w całym procesie przezwyciężania podziałów. – Wystawa opowiada o potrzebie pojednania po wielkiej tragedii II wojny światowej, wywołanej przez Niemców, w której zginęły miliony polskich obywateli, wojny zakończonej przez mocarstwa alianckie nowym podziałem Europy, w którym tkwiło zarzewie kolejnego światowego konfliktu. Między innymi dzięki procesowi rozpoczętemu przez polskich hierarchów do kolejnej wojny nie doszło – zauważa. Doktor Robert Żurek, twórca wystawy, zaznacza, że na list biskupów polskich do niemieckich trzeba patrzeć bardzo szeroko.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








