Nowy numer 43/2020 Archiwum

Poniosą orędzie Europie i światu

Dwa miesiące temu w Brukseli, a przed kilkoma dniami we Wrocławiu spotkali się młodzi ludzie z kilku krajów, by dyskutować o tym, czy pojednanie wzorowane na doświadczeniach polsko-niemieckich da się zastosować do zażegnania współczesnych konfliktów

Rocznica, którą przeżywamy, jest doskonałą okazją do tego, by młodzieży z innych krajów opowiedzieć o orędziu i dorobku kard. Bolesława Kominka. Naszym zamiarem była też promocja Wrocławia – wyjaśnia Błażej Duber, prezes fundacji „Młoda Rzeczpospolita”, która przy wsparciu miasta Wrocław i europosła Kazimierza M. Ujazdowskiego zorganizowała dwuetapowe forum. Wzięli w nim udział uczestnicy z Niemiec, Węgier, Słowacji, Czech, Ukrainy, Austrii i Polski. Przez kilka dni miały miejsce dyskusje i wykłady dotyczące pojednania i międzynarodowego zrozumienia wydarzeń i treści listu biskupów polskich do niemieckich sprzed 50 lat.

– Z drugiej strony próbowaliśmy znaleźć odpowiedź na pytania, czym dzisiaj może być pojednanie europejskie i jak dzisiaj kard. Kominek interpretowałby to, co dzieje się na naszym kontynencie – zwraca uwagę. Zaznacza przy tym, że kontekst tego, czym żyjemy w Europie po zamachach w Paryżu, sprawia, iż takie dyskusje są jak najbardziej wskazane. Błażej Duber zastrzega również, że nie da się bezpośrednio przenieść modelu budowania porozumienia polsko-niemieckiego z tamtego okresu do czasów współczesnych. – List wypływał z realnego doświadczenia Wrocławia, tych ziem i relacji między oboma narodami 20 lat po II wojnie światowej. Nie doszłoby do wystosowania orędzia, gdyby nie pewne dodatkowe okoliczności. To nie jest gotowe rozwiązanie, ale świetny przykład i dowód, że pojednanie jest możliwe – wyjaśnia. Zwraca też uwagę, że jedna strona okazała się na tyle dojrzała, że potrafiła wznieść się ponad małości. O tym świadczą słowa „udzielamy przebaczenia i prosimy o nie”, które spotkały się ze złym przyjęciem społecznym w Polsce, a ostatecznie rozpoczęły proces łamania bariery, która wydawała się niezniszczalna. Prezes „Młodej Rzeczpospolitej” zwraca również uwagę na oparcie orędzia na Ewangelii, co miało niebagatelny wpływ na jego odbiór. – Pisali je przywódcy Kościoła do swoich odpowiedników. Użyty był pewien językowy i kulturalny kod zrozumiały dla obu stron. Izraelczycy i Palestyńczycy, czy Kurdowie i Turcy nie mają już tak oczywistego wspólnego języka – zauważa. Czy więc jest możliwe budowanie pojednania między narodami tam, gdzie trwają konflikty? Politolog przekonuje, że podstawą jest zawsze wiara w sukces takiego przedsięwzięcia, odwaga, by je zapoczątkować i odpowiedni ludzie przywódcy. Organizatorzy forum nie mają wątpliwości, że spotkanie nie promuje kard. B. Kominka i orędzia w sposób masowy. – Nam chodzi o to, by opowiadać o metropolicie wrocławskim i jego dziele przyszłym liderom swoich środowisk. Liczymy, że poniosą zdobytą wiedzę dalej. To trudna praca i, podobnie jak list z 1965 r., nie jest nastawiona na krótkoterminowe cele – wyjaśnia.Więcej o forum można przeczytać na: wroclaw.gosc.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama