Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
Prenumerata z
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Wrocławski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O diecezji
    • PARAFIE
    • KURIA
    • BISKUPI
    • HISTORIA DIECEZJI
    • ESM

Najnowsze Wydania

  • GN 23/2026
    GN 23/2026 Dokument:(9748536,Przyszedł czas na uczynki miłosierdzia względem duszy)
  • GN 22/2026
    GN 22/2026 Dokument:(9738638,Charakterni paziowie Jego Królewskiej Mości Mwangi II)
  • Gość Extra 2/2026 (16)
    Gość Extra 2/2026 (16) Dokument:(9730825,Na tobie zbuduję Kościół)
  • GN 21/2026
    GN 21/2026 Dokument:(9728452,Albo nie słyszą, albo nikt nie woła)
  • GN 20/2026
    GN 20/2026 Dokument:(9718961,Nie zmieniajcie nam nauki)
wroclaw.gosc.pl → Wiadomości z archidiecezji wrocławskiej → Na własne życzenie

Na własne życzenie przejdź do galerii

 
Norwegia ze swojej grupy wyszła z pierwszego miejsca Maciej Rajfur /Foto Gość

Polacy przegrali swój pierwszy mecz na EURO 2016. Nie dali rady solidnym Norwegom, choć rywal był w zasięgu.

Maciej Rajfur

|

23 stycznia 2016 GOSC.PL

dodane 23 stycznia 2016
aktualizacja 24 stycznia 2016
0 FB Twitter
drukuj wyślij

Początek spotkania zapowiadał dobrą formę Polaków, którzy w 4. minucie wyszli na prowadzenie 3:1. Chwilę później karę wykluczenie na 2 minuty otrzymał Piotr Grabarczyk. Jego koledzy zagrali jednak dobrze w defensywie i w efekcie w pięciu w polu nie stracili, ale też nie zdobyli bramki.

Obie drużyny przez pierwsze 10 minut grały atakiem pozycyjnym, a biało-czerwoni utrzymywali przewagę dwóch bramek (7:5). Postacią przewodnią w naszej ekipie był Michał Jurecki. Skandynawowie punktowali rzutami z drugiej linii. W defensywie natomiast grali ostro, o czym przekonał się w 15. minucie Krzysztof Lijewski, który po popchnięciu przez Erlenda Mamelunda długo nie podnosił się z parkietu.

Chwilę później goście doprowadzili do wyrównania 7:7. Gospodarze zaś nie wykorzystali gry w przewadze podczas kary jednego z rywali. Niecelnie ze skrzydła rzucił Przemysław Krajewski i przy pierwszym prowadzeniu Norwegów (8:9) o czas poprosił trener Michael Biegler.

Drugie dziesięć minut meczu zamknęło się remisem 10:10. Biało-czerwoni nie potrafili znaleźć recepty na rywala przede wszystkim w obronie. Trzeba też przyznać, że szczypiorniści z Norwegii trafiali z trudnych pozycji rzutowych, pokazując swoje dobre wyszkolenie techniczne.

Pierwsza połowa okazała się bardzo wyrównana, choć to biało-czerwoni mieli więcej okazji do zdobycia bramek. Gdzieś po cichu kibice liczyli na kilka udanych interwencji bramkarzy, co pozwoliłoby na zbudowanie choć niewielkiej przewagi. Ani Sławomir Szmal, ani Piotr Wyszomirski nie potrafili jednak wyczuć norweskich rzutów.

W 25. minucie, po dwóch nieudanych akcjach, gospodarze przegrywali już 12:15. I nagle stało się to, na co wszyscy w krakowskiej Tauron Arenie liczyli - karnego obronił Szmal. Jego koledzy z pola, niestety, nie wykorzystali prezentu. Chwilę potem z siedmiu metrów, podobnie jak wcześniej Norweg, pomylił się Karol Bielecki. I zamiast remisu biało-czerwoni schodzili na przerwę z jednobramkową stratą (15:16).

Słaby początek drugiej części w wykonaniu podopiecznych Bieglera poskutkował zwiększeniem straty do trzech oczek. Głównym mankamentem była kiepska dyspozycja w obronie. Polscy szczypiorniści nie nadążali z powrotami, a przeciwnicy bardzo szybko zawiązywali kontrataki. Ciężar gry brał na siebie młodszy z braci Jureckich, ale to było za mało na zespół Skandynawów, który nawet w osłabieniu zdobywał bramki.

Po 36. minutach spotkania gospodarze przegrywali 17:20. Kryzys pogłębiał się, bo polskich zawodników ogarniała coraz większa frustracja. Ciężko patrzyło się na skutecznie grających przeciwników. Atak ze strony biało-czerwonych "nie kleił się" jak w meczu z Francją. A rywale nie postawili poprzeczki niebotycznie wysoko, także popełniając błędy. Należało je po prostu wykorzystywać.

Rzutami z dystansu bramki zdobywał Espen Lie Hansen. Dobre sytuacje marnował obrotowy Kamil Syprzak. Nie pomagał doping całej hali ubranej w barwy narodowe. Naszym zawodnikom brakowało koncentracji. W 45. minucie nadal przegrywali trzema bramkami. Biegler rotował składem, ale nikt nie wykazał nadzwyczajnej formy wobec solidnie grającego przeciwnika.

Gdy wydawało się, że Polacy wracają na dobre tory, Skandynawowie karcili ich szybki wznowieniem gry. Co kilka akcji skutecznie w bramce reagował Szmal, ale bezradność w ataku zaprzepaszczała szansę na zwycięstwo. W 50. minucie dopisało naszej drużynie szczęście i udało się "doskoczyć" na 23:24. Dalej inicjatywa była jednak po stronie przeciwnika.

Bielecki rzucił z nieprzygotowanej pozycji, potem niezrozumienie Jureckiego z Łucakiem i Biegler w 54. minucie poprosił o czas. To była ostatnia chwila, żeby odrobić trzy bramki straty przy standardowej już nerwowej końcówce. Podziałało, ale połowicznie. Biało-czerwoni jakby się obudzili i zniwelowali straty do jednego oczka na dwie minuty przed ostatnim gwizdkiem.

Horror w końcówce stał się już tradycją, ale, niestety, po raz pierwszy nie miał on dla nas szczęśliwego końca. Na własne życzenie, mając rywala w zasięgu swoich możliwości, Polska przegrała swoje pierwsze spotkanie na Mistrzostwach Europy 28:30.

« ‹ 1 › »
Wierni po porażce, dumni po zwycięstwie

WIARA.PL DODANE 23.01.2016 AKTUALIZACJA 24.01.2016

Wierni po porażce, dumni po zwycięstwie

​Polska przegrała swój pierwszy mecz na Euro 2016. Lepsi okazali się Norwegowie, którzy skomplikowali naszej drużynie narodowej wejście do półfinału. Ale kibice spisali się kolejny raz na medal i to ich kolejne zwycięstwo. Zdjęcia: Maciej Rajfur /Foto Gość  
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:
  • EHF EURO 2016
  • MISTRZOSTWA EUROPY W PIŁCE RĘCZNEJ MĘŻCZYZN 2016
  • NORWEGIA
  • PIŁKA RĘCZNA
  • POLSKA

Polecane w subskrypcji

  • Róże buchające ogniem. W Polsce do Żywego Różańca należy 2,5 mln osób
    • kościół
    Róże buchające ogniem. W Polsce do Żywego Różańca należy 2,5 mln osób
    Franciszek Kucharczak
  • Braterstwo, które działa. Rycerze Kolumba przekuwają wiarę w czyn
    • Temat Gościa
    Braterstwo, które działa. Rycerze Kolumba przekuwają wiarę w czyn
    Karol Białkowski
  • Poszukiwacz prawdy. Mija rok od śmierci Alasdaira MacIntyre'a
    • Kościół
    Poszukiwacz prawdy. Mija rok od śmierci Alasdaira MacIntyre'a
    Tomasz Rowiński
  • Uznanie małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą zapowiedzią tego, co nas czeka w przyszłości?
    • polska
    Uznanie małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą zapowiedzią tego, co nas czeka w przyszłości?
    Andrzej Grajewski
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X