Nowy numer 33/2018 Archiwum

Buduj tron, nastaw antenę

– Nieważne, przez co przechodzimy, jak zniszczone jest nasze życie. Możemy doświadczyć zwycięstwa! – mówiła charyzmatyczna ewangelizatorka.

Pochodząca z Kuby Amerykanka, Maria Vadia, matka czwórki dzieci, odkąd doświadczyła spotkania z Chrystusem i otwarcia na dar Ducha Świętego, głosi Ewangelię na całym świecie. Zaangażowana w ruch katolickiej odnowy charyzmatycznej w Miami, pełni posługę m.in. w więzieniu dla kobiet czy przytułku dla bezdomnych.

Wielkie wielbienie

– To nie było delikatne „Cześć, Ela” – mówiła Amerykanka o spotkaniu Maryi z Elżbietą i hymnie uwielbienia, który popłynął z ust Matki Bożej. Podczas sesji przy ul. Rakietowej we Wrocławiu zachęcała do wychwalania Boga żywiołowo, z ekspresją. – Nasze uwielbienie buduje Mu tron. Wtedy Jezus przychodzi – zapewniała, wspominając m.in. namiot z Arką Przymierza, który Dawid umieścił na górze Syjon, zatrudniając mnóstwo muzyków i śpiewaków, by nieustannie wysławiali Boga. W tym czasie Izrael doświadczał pokoju i dostatku. – Jesteśmy świątynią Boga, w niej cały czas powinno trwać uwielbianie Boga. Nie da się spotkać Go i nie przemienić się, nie napełnić się radością! M. Vadia przekonywała, że radosne uwielbianie Pana niejako sprowadza, „uwalnia” Boże cuda i znaki. Są jednak rzeczy, które utrudniają taką postawę. Wspominała dramatyczne wydarzenie ze swojego życia: gdy była jeszcze „martwą” katoliczką, podobnie jak jej mąż, zdecydowała się na aborcję, obawiając się narodzin trzeciego dziecka. Gdy zrozumiała zło tego czynu, wyspowiadała się, pozostał jednak niszczący wstyd – z czasem dopiero uleczony w spotkaniu z Jezusem. – Przez Jego rany zostaliśmy uzdrowieni. Nasz wstyd przykrył Jego twarz na krzyżu. On wziął na siebie każde zranienie, ból, jakie nam zadano, i wszystko, co my sami złego zrobiliśmy... Przyjął naszą chorobę, byśmy mogli być uzdrowieni – mówiła. „Życie i śmierć są w mocy języka” (Prz 18,21) – powtarzała Maria, wiele uwagi poświęcając użytkowi, jaki robimy z mowy. Narzekanie, plotkowanie, krytykowanie nie są po Bożej myśli. Zauważyła, że Bóg wyprowadził Izraela z Egiptu, ale bardzo długo, przez czas życia całego pokolenia, nie mógł wprowadzić go do Ziemi Obiecanej, choć takie przecież były Jego plany. Powodem było nieustanne – płynące z braku wiary – narzekanie, szemranie ludu. M. Vadia mówiła m.in. o darze proroctwa – rozumianego jako wypowiadanie z natchnienia Ducha Świętego słów, które kogoś budują, niosą pociechę i zachętę. – Jeśli mamy „antenę” wystawioną ku Duchowi Świętemu, odbieramy Jego wiadomości. On przez nas chce dosięgnąć innych – tłumaczyła.

Odnowa, Różaniec i dzieci

Sesję z Marią Vadią „Czas Chwały – Uwielbienie i Proroctwo”, która zgromadziła ok. 900 osób (tyle mogła pomieścić sala konferencyjna), zorganizowała niewielka wspólnota Odnowy w Duchu Świętym Podwyższenia Krzyża Świętego z parafii pw. Narodzenia NMP w Smolcu. Grupa, działająca pod duchową opieką proboszcza ks. Waldemara Kontka, będzie we wrześniu obchodzić 5-lecie istnienia. – Spotykamy się w środy o 19.00, co miesiąc gromadzimy się na Mszy św. wspólnotowej, uczestniczymy w rekolekcjach. Od dwóch lat ponadto co miesiąc z naszej inicjatywy odprawiana jest Eucharystia w intencji zmarłych cierpiących w czyśćcu – mówią liderzy Małgorzata i Andrzej Radańscy. W prowadzenie spotkania zaangażowana była „Armia dzieci”, wspólnota, która od lat wspólnie z Marią Vadią podejmuje kolejne przedsięwzięcia. – Działamy w ramach Instytutu Ewangelizacji Świata ICPE Misja Polska – mówi Anna Saj. – Zwracamy uwagę na dzieci, ich miejsce w Kościele. Smolecka Odnowa w Duchu Świętym też pełni szczególną misję wobec rodzin. Państwo Radańscy wspominają o jeszcze jednym dziele zainicjowanym przez ich wspólnotę. Jej członkowie są moderatorami róż różańcowych rodziców modlących się za dzieci (swoje własne, rodzone, ale także za chrześniaków i dzieci z duchowej adopcji). W taką modlitwę zaangażowało się ok. 100 osób, pozostających ze sobą w kontakcie głównie przez internet. – Istnieje również róża dzieci modlących się za rodziców, której patronuje bł. José, znany z filmu „Cristiada” – dodają. Dlaczego podjęli się organizacji sesji z M. Vadią? – Chcemy otoczyć modlitwą naszą archidiecezję, naszych biskupów – tłumaczą. – Pragniemy, by Boża chwała rozlała się na wrocławski Kościół i całą Polskę. Agata Combik

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma