Nowy numer 44/2020 Archiwum

Muszle, chrzest i parlament

We Wrocławiu odbędzie się pierwsze ogólnopolskie spotkanie przyjaciół camino. Tymczasem na szlakach pielgrzymich trwa ożywiony ruch. Powodów jest kilka.

Pomysł zwołania Parlamentu Jakubowego kiełkował od dawna. – W ciągu minionych 10–11 lat powstało wiele podmiotów, które zajęły się tematem szlaków św. Jakuba. Stwierdziliśmy, że dobrze by było skoordynować działania, razem wytyczać ich kierunki, określać cele. Pojawiła się myśl, by spotykać się cyklicznie, na przykład raz, dwa razy do roku – mówi Emil Mendyk, prezes stowarzyszenia „Przyjaciele Dróg św. Jakuba w Polsce”.

– Pomyśleliśmy, że Miasto Spotkań, Wrocław, pełniący rolę Europejskiej Stolicy Kultury, to dobre miejsce na taki zjazd. Spotkają się tu organizacje, instytucje, ale i grupy nieformalne zajmujące się drogami jakubowymi. Na początek chcemy zdefiniować, co rozumiemy pod pojęciem „Droga św. Jakuba”, bo zdaje się, że jest ono różnie pojmowane. Co będzie dalej, zobaczymy. Emil Mendyk wyjaśnia, że nieprzypadkowo Parlament Jakubowy zgromadzi się 2 kwietnia. Przypada wtedy kolejna rocznica śmierci św. Jana Pawła II, od którego wyszedł impuls do odtwarzania w Europie tzw. Camino. Dodatkowym tłem spotkania jest 1050-lecie chrztu Polski – jej wejścia do rodziny chrześcijańskich narodów, w przestrzeń określonej kultury. – Można powiedzieć, że jakubowa droga jest narzędziem do tego, o co chodziło i Janowi Pawłowi II, i Mieszkowi I – twierdzi Emil. Parlament jest organizowany przez Bractwo św. Jakuba Apostoła w Jakubowie, Pracownię Szlaku św. Jakuba – Wydział Teologiczny UMK w Toruniu oraz Stowarzyszenie „Przyjaciele Dróg św. Jakuba w Polsce”. To ostatnie postanowiło uczcić „chrzcielny jubileusz” także przejściem szlaku z Gniezna do Pragi – do Czech, skąd, w skrócie rzecz ujmując, dotarło do Polski chrześcijaństwo. – Drogę pokonujemy etapami. Podczas minionego weekendu szliśmy z Gniezna do Murowanej Gośliny. Za miesiąc z Murowanej Gośliny przejdziemy do Poznania, dalej przez Jakubów, Lubań, Zgorzelec, w stronę Pragi – mówi Paweł Peter, jeden z ok. piętnastu wrocławian, którzy ruszyli w drogę. I wspomina o kolejnych planach Dolnoślązaków, m.in. kwietniowej wyprawie do Hiszpanii początkujących caminowiczów. W ostatniej dekadzie kwietnia rowerami do Composteli wyruszą z kolei Andrzej Kofluk i Bogdan Ludkowski – po drodze odwiedzając San Sebastian, miasto, z którym Wrocław dzieli tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. Tych, którzy nie mogą wyruszyć na podobnie dalekie wyprawy, zainteresują być może „piesze tramwaje” ruszające raz po raz z Wrocławia w stronę Santiago de Compostela. W sobotę 9 kwietnia taki tramwaj „wyjedzie” na ok. 18-kilometrową trasę z kościoła uniwersyteckiego po Mszy św. o godzinie 7.30. Prawdopodobnie ok. godziny 15.00 wędrowcy dotrą do zamku w Wojnowicach, a po godzinie 16.00 powrócą pociągiem z Mrozowa do Wrocławia. Więcej aktualności z Wrocławskiego Klubu Przyjaciół Camino na stronie www.wrocamino.blogspot.com

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama