Nowy numer 44/2020 Archiwum

Stawiał hitlerowców na baczność

Miał zdolności plastyczne, chciał studiować prawo, był filozofem, historykiem, dokumentalistą, a przez chwilę jezuickim klerykiem. Polska jednak zapamiętała go jako legendę wileńskiej konspiracji wojennej i antykomunistycznej.

Sześciokrotnie zatrzymywany i więziony przez władze sowieckie, niemieckie i litewskie. Zawsze udało mu się jakoś ujść z życiem. Żołnierz września 1939, oficer AK, adiutant i przyjaciel gen. Krzyżanowskiego, wreszcie sybirak, a później znienawidzony przez komunistów historyk – dokumentalista polskiego czynu zbrojnego na Wileńszczyźnie.

W „Przystanku Historia” wrocławskiego IPN-u 21 marca przeprowadzono jeden z pierwszych w Polsce pokazów filmu dokumentalnego o Stanisławie Kiałce, który po wojnie i zesłaniu mieszkał i zmarł we Wrocławiu. To prawdziwa legenda Polskiego Państwa Podziemnego. Człowiek o wielu zdolnościach, szczególnie plastycznych i humanistycznych, które wykorzystał do walki o wolną Polskę. Przez lata stał na czele komórki legalizacji, wyrabiającej dokumenty chroniące przed aresztowaniem mieszkańców Wileńszczyzny. Uratował tysiące ludzi przed śmiercią czy zsyłką na Sybir. Stanisław Kiałka wymyślił i organizował transport kilkuset kilogramów ładunków wybuchowych i broni z okupowanej Warszawy do Wilna. Materiały wytworzone przez warszawską konspirację Niemcy sami przetransportowali do Wilna, a potem wyładowali do ciężarówki, która pojechała prosto do konspiracyjnego magazynu. Dlaczego? Fenomen podrabianych przez niego dokumentów. Wydrukowane rozkazy stawiały na baczność hitlerowców, którzy bez jakichkolwiek pytań wykonywali polecenia zawarte na fałszywych papierach. Kiałka na pewno nie jest tak popularny i rozpoznawalny jak Pilecki czy Inka. – On jest tak naprawdę nieznany. Może dlatego, że zmarł śmiercią naturalną – zastanawia się reżyser filmu Bronisław Bubiak.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama