Nowy numer 42/2020 Archiwum

Europa zaśpiewa we Wrocławiu

Ta inicjatywa połączy dwa największe projekty realizowane w stolicy Dolnego Śląska w tym roku – Europejską Stolicę Kultury i Światowe Dni Młodzieży.

Wspólna inicjatywa zrodziła się w momencie, gdy organizatorzy Dni w Diecezjach poszukiwali pomysłu na duże, spektakularne wydarzenie w czasie pobytu we Wrocławiu młodych z całego świata. – Gdy się o tym dowiedzieliśmy, pomyśleliśmy, że najlepszy będzie projekt „Singing Europa”. Dlaczego? Bo idee się przeplatają – mówi Agnieszka Franków-Żelazny, kurator ESK ds. muzyki. Podkreśla, że oba wydarzenia są jakby stworzone dla siebie, choć przygotowywane były przecież zupełnie niezależnie. – W obu przypadkach mamy międzynarodowe towarzystwo, ludzi, którzy dużo śpiewają, i takie osoby, dla których ważne jest połączenie kultur. W pomyśle projektu realizuje się też założenie sformułowane przez św. Augustyna – kto śpiewa, dwa razy się modli.

Śpiewać każdy może

Pomysłodawcą projektu „Singing Europa” (ang. śpiewająca Europa) jest Andrzej Kosendiak, dyrektor Narodowego Forum Muzyki. Swoje korzenie inicjatywa ma jednak w zdecydowanie odleglejszych czasach, w wydarzeniu muzycznym, z którego Wrocław słynie na całym świecie – festiwalu Wratislavia Cantans. – Tę nazwę można przetłumaczyć jako „śpiewający Wrocław”. W nawiązaniu w 2001 r. powstał program rozwoju chórów w naszym mieście. U podstaw propozycji były znikające ze szkół lekcje muzyki. Ten projekt był szansą na zapewnienie dzieciom i młodzieży kontaktu z żywą muzyką – wyjaśnia A. Franków-Żelazny. Finansowe wsparcie zapewniło miasto, a „Śpiewający Wrocław” szybko stał się tak popularny, że postanowiono go przenieść na grunt ogólnopolski. – W 2006 r. został powołany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego program „Śpiewająca Polska”, który również okazał się sukcesem, cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem i przynosi dobre owoce do dzisiaj – dodaje. Z racji zbliżającej się Europejskiej Stolicy Kultury pomysłodawcy postanowili pójść dalej i stworzyć projekt „Śpiewająca Europa”. – Od początku założeniem było zaproszenie do Wrocławia chórów i publiczności z całego kontynentu. Celem było zaprezentowanie muzyki europejskiej, a z drugiej strony zachęcenie ludzi do śpiewania, bo wedle znanej zasady może to robić każdy – wyjaśnia kurator ESK ds. muzyki. Tak zrodziła się idea, która swoją pierwszą praktyczną odsłonę miała w 2014 roku. W katedrze polskokatolickiej pw św. Marii Magdaleny wykonano wówczas „Requiem” Giuseppe Verdiego pod batutą Paula McCreesha. Dzień wcześniej na wrocławskim rynku chóry i orkiestra animowały śpiewy znanych piosenek. Okazało się, że wrocławianie chętnie się w tę inicjatywę włączyli. W ubiegłym roku, już w budynku NFM, również odbyły się dwa duże koncerty.

Stadionowe karaoke

W tym roku zaplanowane są trzy duże koncerty. Pierwszy, który odbędzie się 23 lipca, to manifestacja idei stojącej u podstaw projektu, czyli popularyzacji śpiewu, a także tego, że muzyka łagodzi obyczaje i łączy wszystkich ludzi. – Będziemy śpiewać na stadionie. Z końcem marca zakończyła się rekrutacja zespołów. Teraz jesteśmy u progu bezpośrednich przygotowań, czyli zamawiania opracowań najbardziej znanych melodii z danych krajów na orkiestrę i chóry – opowiada A. Franków-Żelazny. Tłumaczy, iż te opracowania będą tak pomyślane, żeby częściowo w ich wykonaniu wzięła udział ok. 40-tysięczna publiczność zgromadzona na Stadionie Miejskim. – Będę dyrygować tym ogromnym zespołem. To spore wyzwanie, ale nie mogę się doczekać – mówi. Uczestnicy ŚDM oraz goszczące ich we Wrocławiu rodziny będą stanowili sporą część publiczności. – Mamy nadzieję, że przybędą na stadion nie tylko posłuchać, ale również wspólnie pośpiewać – zaznacza pani kurator. Koncert będzie dwuczęściowy. W pierwszej zaprezentuje się s. Christina Sccuia, urszulanka, która popularność zdobyła poprzez uczestnictwo w programie „The voice of Italy”. Swego czasu wykonywane przez nią w programie utwory oglądały w internecie miliony zachwyconych słuchaczy. – Druga, zasadnicza część, to śpiewy chórów i publiczności z towarzyszeniem orkiestry. To, co będzie do zaśpiewania, będzie wyświetlane wraz z nutami na telebimach – podobnie jak w karaoke. Chodzi o to, aby niezależnie od muzycznego zaawansowania i znajomości nut każdy mógł się dołączyć. Tydzień później, 30 lipca, w katedrze pw. św. Marii Magdaleny zaprezentowany zostanie „Eliasz” Felixa Mendelssohna-Bartholdy’ego pod kierunkiem Paula McCreesha. Finałowy koncert odbędzie się 6 sierpnia w NFM. Wystąpi w nim wrocławianka Aleksandra Kurzak i Roberto Alagna. – Program jest bardzo zróżnicowany. Zaczynamy od chórów, potem muzyka wokalno-instrumentalna, a w ostatni weekend dominacja wirtuozowskiego śpiewu solowego – podsumowuje A. Franków-Żelazny.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama