Nowy numer 48/2020 Archiwum

Kręcimy „Orzecha”

Rozpoczęły się zdjęcia do pierwszego pełnometrażowego filmu dokumentalnego o najpopularniejszym duszpasterzu Wrocławia – ks. Stanisławie Orzechowskim.

Damian Żurawski i Magda Piejko wywodzą się z Duszpasterstwa Akademickiego „Wawrzyny”. Studia skończyli już jakiś czas temu, a dziś pracują w Warszawie. Magda jest reżyserką. Za swój debiutancki film dokumentalny pt. „Tam, gdzie da się żyć” otrzymała nagrodę Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Damian współpracuje przy produkcji filmów fabularnych, dokumentalnych i telewizyjnych, jego teledysk „Boję się żyć” dla Adama Krylika znalazł się w finale konkursu na najlepszy polski teledysk YACH. – To było tuż po śmierci o. Jana Góry. Pomyślałem wówczas, że podobnie jak dominikanin, ks. Orzechowski wywarł ogromny wpływ na wychowanie i późniejsze życie wielu pokoleń wrocławian. Wraz z Magdą uznaliśmy, że mamy dług względem naszego duszpasterza, i postanowiliśmy zrobić o nim film – mówi.

Współczesny apostoł

D. Żurawski podkreśla, że porównanie o. Góry i „Orzecha” nie jest najszczęśliwsze, bo to dwie różne osobowości. – Ten pierwszy był człowiekiem, który dobrze odnajdywał się w mediach, a duszpasterz z Wrocławia nigdy nie dbał o wizerunek – chodził w znoszonych butach, czasem w poplamionej sutannie, wymykał się z pompatycznych uroczystości – nawet tych organizowanych na jego cześć. Coś, co ich łączy, to nacisk na treść przekazu – opisuje. Charakteryzując bohatera powstającego filmu, zaznacza, że najwięcej sił w swej pracy poświęca na zarządzanie duszpasterstwem – niczym gospodarz swoim gospodarstwem lub pasterz swoim stadem. Dlaczego dokument powstaje właśnie teraz? Damian jest przekonany, że zadziałała opatrzność Boża. – Dotarło do mnie, że przez ręce tego kapłana przeszły tysiące ludzi w czasie jego 50-letniej posługi. Teraz, kiedy zacząłem ich odwiedzać i rozmawiać z niektórymi z nich, dowiaduję się, że był to najważniejszy kapłan w ich życiu – dodaje. Stąd pomysł na produkcję. – Chcemy zrobić film o współczesnym apostole, bo tak nazywają go ludzie. Dla wielu „Orzech” jest narzędziem, przez które Bóg towarzyszy człowiekowi – tłumaczy. Założenie jest takie, by to wychowankowie wrocławskiego kapłana opowiadali o nim i o jego pracy duszpasterskiej. Chodzi o to, by pokazać tę postać odbijającą się w ludziach, prawdziwą – że jest cholerykiem, osobą trudną we współżyciu, ale żyje na 100 procent Panem Bogiem.

Cztery filary

Struktura filmu jest bardzo przemyślana i opiera się na czterech filarach. Pierwszy – duchowość – ukazuje Boga miłosiernego w nauczaniu ks. S. Orzechowskiego. – Będzie to wątek spowiedzi, często całonocnych, w różnych miejscach. Na przykład w seminarium kapłan posługuje klerykom od 40 lat. Można się pokusić o stwierdzenie, że większość księży archidiecezji wrocławskiej korzystała z sakramentu pokuty właśnie u „Orzecha”, a przecież jest to również formacja – zauważa. Oprócz tego „spod jego ręki” wyszli politycy, biznesmeni, ale też najzwyklejsi obywatele. – Interesuje nas to, by przekazać ich świadectwo, fakt doświadczenia Boga – dodaje. Drugim filarem jest przyroda. Jest ona utożsamiana z gospodarstwem prowadzonym przez duszpasterstwo w Morzęcinie. – Studenci jeżdżą tam na wykopki, wyrabiają sery, pracują w polu, pomagają w gospodarstwie. Uczą się, że w byciu dorosłym człowiekiem ważne są praca i obowiązki, a nie tylko towarzyska wizyta w duszpasterstwie. Kolejny wątek filmowy to rodzina. Reżyser wyjaśnia, że studia są także czasem szukania swojej „drugiej połówki”. Podkreśla, że duszpasterstwo akademickie to miejsce, w którym można poznać samego siebie. Przygotowanie posiłków, sprzątanie, ale też organizacja wyjazdów, prace w Morzęcinie i szereg innych aktywności pozwalają nauczyć się wielu praktycznych i pożytecznych rzeczy. Oczywiście jest też czas na imprezy i zabawy. – „Orzech” kieruje się zasadą „ora et labora” (łac. módl się i pracuj). Z tym że u niego praca jest na pewno na pierwszym miejscu – mówi ze śmiechem. Jednym ze znaczących wątków będzie temat kursów przedmałżeńskich, które w „Wawrzynach” cieszą się ogromną popularnością, nawet wśród osób będących dalej od Kościoła. Słuchacze cenią sobie przede wszystkim nauki o męskości i kobiecości, o tym, co stoi u podstaw związku małżeńskiego. Ostatni filar to wspólnota. – Pod tym hasłem rozumiemy wszystkie grupy, w których „Orzech” funkcjonował i funkcjonuje – Piesza Pielgrzymka Wrocławska, Solidarność, duszpasterstwo akademickie. Prace nad filmem są ściśle zaplanowane i podzielone na etapy. Pomimo niedomkniętego budżetu twórcy już rozpoczęli nagrania, czego efekty możemy zobaczyć na specjalnie stworzonej stronie internetowej. Produkcja będzie ostatecznie gotowa na rocznicę święceń kapłańskich ks. Orzechowskiego w czerwcu 2017 r. Filmowcy proszą o wsparcie tego wyjątkowego projektu. Szczegóły i informacje o możliwości pomocy na: www.orzechfilm.pl. Trailer do obejrzenia na: wroclaw.gosc.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama