Nowy numer 48/2020 Archiwum

Letni duchowy detoks

Zamiast do słonecznej Hiszpanii czy upalnego Egiptu może warto na wakacjach poznać… Ukrainę? A przy tym wziąć udział w wielkim dziele pomocy.

Trwają przygotowania do V edycji studenckiego wolontariatu. Każdy student, który chce pomóc jako wakacyjny wolontariusz w parafii naszych wschodnich sąsiadów, może się jeszcze zgłosić. Inicjatorem akcji jest dr Helena Krzemińska, 77-latka, która niemal całe swoje życie poświęciła organizowaniu pomocy dla Polaków na Wschodzie. Przez ponad 20 lat studenci z Krakowa oraz Gdańska wyjeżdżali do parafii na terenie Ukrainy. Od 5 lat taką możliwość ma młodzież ze stolicy Dolnego Śląska.

– Jeździmy parami lub w większych grupach. To zależy od możliwości parafii. Wyjeżdżamy na minimum dwa tygodnie. Staramy się poprzez naszą pracę dawać świadectwo wiary, ale także i my wiele otrzymujemy. Z doświadczenia osób, które brały udział w takich wyjazdach, wiemy, że spotkanie z odradzającym się Kościołem katolickim na Wschodzie owocuje rozwojem osobistym oraz pogłębieniem własnej wiary – tłumaczy Magdalena Nazimek z grona wrocławskich koordynatorów. Studenci podczas pobytu na parafiach mogą zajmować się prowadzeniem półkolonii dla dzieci i młodzieży, animowaniem czasu wolnego dla dorosłych według własnych pomysłów, nauczaniem języka polskiego oraz pomaganiem misjonarzom i parafianom w odpowiedzi na aktualne potrzeby. Co ciekawe, uczestnicy sami mogą sobie wybrać termin i długość wyjazdu. Organizatorzy dopasowują ich możliwości i dyspozycyjność do potrzeb różnych parafii ukraińskich. Rekrutacja prowadzona jest do 10 maja. Później ustalane są miejsca i czas wyjazdów drogą mailową. Zgłaszać się można na adres mailowy: ua.wolontariat@gmail.com. W czerwcu odbędą się dwa spotkania formacyjne. Tam zostaną podane także wszystkie potrzebne informacje na temat organizacji wyjazdu i przydatnych rzeczy, które warto wiedzieć, wybierając się na Wschód. Będzie to również czas zastanowienia się nad tematem misji i sposobami głoszenia Ewangelii. – Studenci nawiązują na Wschodzie przyjaźnie i poznają wschodnią kulturę, która tak naprawdę kiedyś była naszą kulturą. Dziś Zachód traci chrześcijańskie wartości i wpływa to również na nas. Taki czas jest jak duchowy detoks – podsumowuje Magdalena Nazimek.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama