Nowy numer 48/2020 Archiwum

Uwaga, metoda "na wnuczka" ewoluuje!

Uśmiechnięta i pełna wigoru 80-letnia emerytka pewnego dnia odebrała nietypowy telefon z numeru zastrzeżonego. Tego samego dnia straciła oszczędności całego życia czyli kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Policja ostrzega przed zmodyfikowaną ostatnio metodą wyłudzania ogromnych sum pieniędzy od starszych osób. W piątek we Wrocławiu oszukano 80-latkę i wyłudzono aż 75 tys. złotych!

- Przestępcy tworzą bardzo przekonującą otoczkę rozmawiając z ofiarą przez telefon. Podają się np. za komisarza Górskiego, w tle słychać radiostację. Przekonują do wybierania pieniędzy z banku - ostrzega podinsp. Krzysztof Gawlik, naczelnik Wydziału Prewencji i Patrolowego Policji we Wrocławiu.

Oszuści wykorzystują bezlitośnie fakt, że ludzie starsi są łatwowierni. 15 kwietnia 80-letnia wrocławianka wpadła w pułapkę przygotowaną przez osoby, które podawały się za… policjantów chcących oszustów ująć! Złodzieje wykorzystują siłę coraz większej wrażliwości społecznej na "metodę na wnuczka", udając stróżów prawa, którzy chcą złapać przestępców.

- Ostatnio zarejestrowaliśmy 20 takich prób, z tego na szczęście powiodły się tylko dwie. Niektórzy nie dają się nabierać. Jedna pani zorientowała się w ostatniej chwili, po wybraniu pieniędzy z banku, i nie wrzuciła ich do wskazanego wcześniej przez oszusta kosza w mieście - mówi podinsp. Gawlik z wrocławskiej policji.

Policja współpracuje z bankami w tej sprawie, ale nic nie zastąpi ostrożności, którą muszą zachować sami obywatele, dlatego organy ścigania apelują, aby bezwzględnie zastosować zasadę ograniczonego zaufania. Szczególnie, gdy powstają coraz bardziej kreatywne i skomplikowane metody oszukiwania ludzi.

Przede wszystkim warto zapamiętać i przekazywać, że funkcjonariusze policji nigdy nie nakazują przeprowadzenia operacji bankowych.

 - W tym aspekcie służby nie potrzebują pomocy społeczeństwa. Niegodziwością byłoby korzystanie z oszczędności (często całego życia) naszych obywateli! Prosimy, aby krytycznie podchodzić do każdego telefonu informującego o zdarzeniach i sytuacjach wymagających od państwa pomocy finansowej - uczula naczelnik policyjny z Wrocławia.

Zachęca też, aby informować policję o każdej próbie oszustwa pod numerami alarmowymi 112 i 997, i konsultować się z najbliższymi w przypadku, gdy ktoś nas prosi o wsparcie finansowe.

Oczywiście, do tego dochodzi apel, by nie otwierać drzwi osobom nam nieznanym, tym bardziej, jeżeli przebywamy w mieszkaniu lub domu samotnie. Naciągacze teraz są na tyle bezczelni, że sami podają się za policjantów, którzy ścigają takich, jak oni.

Na drugiej stronie prezentujemy przykładową historię oszustwa zmodyfikowaną metodą "na wnuczka", która pozwala wyłudzić, zwłaszcza od osób w podeszłym wieku, ogromne sumy pieniędzy.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama