Nowy numer 48/2020 Archiwum

Powołani do miłości na wzór Trójcy Świętej

Parafia na Książu Małym obchodzi w tym roku 100-lecie istnienia. 22 maja, w uroczystość Trójcy Świętej, Mszy św. jubileuszowej przewodniczył abp Józef Kupny.

W homilii metropolita wrocławski zwrócił uwagę, że najpełniej tajemnica Trójcy Świętej wyraża się w Jezusie Chrystusie. - To On objawiał Ojca i Ducha Świętego. I na pewno mamy trudność w jej zrozumieniu, bo przerasta nasze wyobrażenia. Ale trudność w zrozumieniu Trójcy Świętej jest raczej argumentem za tą prawdą, a nie przeciwko niej - mówił. Podkreślił, że żaden człowiek, zdany na samego siebie, nigdy nie byłby w stanie wymyślić podobnego misterium - mówił.

- Po tym, jak ta tajemnica została nam objawiona, rozumiemy, że jeśli Bóg istnieje, to musi być właśnie taki: zarazem jeden i w trzech osobach. Nie może być miłości inaczej jak tylko między dwiema lub więcej osobami. Jeśli więc Bóg jest miłością, to musi być w Nim ktoś, kto kocha, ktoś kto jest kochany i miłość, która ich łączy. Bóg jest jeden, ale nie jest samotny - wyjaśniał. - Jeśli jest miłością musi być wspólnotą osób.

Abp Kupny przekonywał, że tajemnicę Trójcy Świętej powinniśmy odnieść do własnego życia.

- Ta tajemnica jest afirmacją równości i różnorodności między ludźmi. Jesteśmy równi pod względem godności oraz różni co do cech. To znaczy, że można się różnić kolorem skóry, kulturą, religią, płcią, a jednak cieszyć się równą godnością jako osoby ludzkie. I ta świadomość powinna nam towarzyszyć, by dobrze żyć na tym świecie.

Hierarcha zauważył, że ta natura ma swoje pierwsze zastosowanie w rodzinie. Podkreślił, że rodzina powinna być ziemskim odbiciem Trójcy Świętej. - Składa się ona z osób różnych pod względem płci, wieku, ze wszystkim konsekwencjami jakie z tych różnic wynikają (...). Powodzenie małżeństwa i rodziny zależy od tego w jakim stopniu ta odmienność będzie umiała dążyć do wyższej jedności, miłości, zamiarów, współpracy - przekonywał. Zauważył również, że nie jest prawdą, że mężczyzna i kobieta powinni być jednakowi pod względem temperamentu i uzdolnień. Mąż i żona powinni być dla siebie brakującymi połowami dla drugiego i jego dopełnieniem.

- Ziemskim odbiciem Trójcy Przenajświętszej powinny być także wspólnoty zakonne, wspólnoty parafialne. Tutaj też jest miejsce na różnorodność, ale wciąż powinna być na nowo budowana jedność. Wszystko to wymaga wysiłku, by zaakceptować odmienność drugiego i udaje się to tylko tym najdojrzalszym - przekonywał.

Zwracając się do młodzieży, która w trakcie Eucharystii przyjęła sakrament bierzmowania przypomniał, że oprócz wymiaru indywidualnego ma on wymiar wspólnotowy, bo ubogaca Kościół lokalny działaniem Ducha Świętego. - Duch Święty jest miłością, więzią miłości, która łączy nas z Bogiem, z wszystkim braćmi i siostrami w Chrystusie.

Abp Kupny zaznaczył, że tajemnica Trójcy Świętej nie jest daleka od naszego życia. - Chciałem pokazać, że Bóg stwarzając nas na swój obraz, na swoje podobieństwo, w jakiś sposób również wpisał w nasze serca powołanie do miłości, do tego byśmy kochali, a jednocześnie potrzebę miłości, dzięki której wzrastamy, rozwijamy się - dodał. - (...) Zostaliśmy stworzeni na obraz Trójjedynego Boga. Nosimy w sobie ten obraz i jesteśmy wezwani, by urzeczywistniać w naszym życiu syntezę jedności różnorodności.

Na zakończenie metropolita wrocławski mówił o symbolice ołtarza. Zaznaczył, że przypomina nam on o ofierze Chrystusa złożonej za wszystkich, o modlitwie Chrystusa o jedność wszystkich, a także o tym, że łamanie chleba jest rdzeniem wspólnoty chrześcijańskiej. - Jest gestem dzielenia i gestem jednania. Łamiąc się chlebem eucharystycznym, stajemy się jedno.

Posłuchaj całej homilii:

Więcej o parafii w artykule pt. Ma sto lat i młodnieje

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama