Oboje uczestniczyli w pamiętnej operacji, która odbyła się 21 października 1971 r. – w szpitalu, który wówczas znajdował się na terenie klasztoru boromeuszek, w sali obecnie służącej za kaplicę. Siostra Teodozja, wówczas pielęgniarka instrumentariuszka, pamięta dobrze tamte chwile. „Rysiaczku, przywieźli pacjenta z amputowaną ręką… Ale pacjent chce, żeby mu ją przyszyć” – usłyszał od wchodzącej lekarki dr Ryszard Kocięba, kończący właśnie przeprowadzanie operacji przepukliny.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








