GN 2/2021 Archiwum

I tu jest nasza nadzieja

Po drodze do Krakowa na Światowe Dni Młodzieży relikwie Piera Giorgia Frassatiego nawiedziły stolicę Dolnego Śląska. Setki wrocławian oddały błogosławionemu swoje intencje i modliły się za pielgrzymów zmierzających do Polski z całego świata.

Święci, tacy jak bł. Pier Giorgio, są dani nam po to, byśmy zobaczyli, że można być szczęśliwym, można kochać – mówił o. Wojciech Delik podczas Mszy św. rozpoczynającej modlitewne czuwanie przy relikwiach włoskiego błogosławionego. Kaznodzieja przekonywał, że jego postać nas fascynuje, bo żył pełnią życia i radości, za którą każdy z nas tęskni. Opowiadał o jego relacjach z innymi i studiowaniu.

– Śmiał się, był żywy, był zauważalny, był twórczy, a także zaangażowany politycznie. Żył pełnią swoich czasów. I tego każdy z nas by sobie życzył – zwrócił uwagę i zaznaczył, że w ten sposób, w pełni radości, przejawia się bycie chrześcijaninem. – Pier Giorgio zawsze uważał, że chrześcijanin najbardziej świadczy, gdy jest radosny. Ojciec Delik zastanawiał się także, w czym tkwi sekret tego, iż młody człowiek odnajduje w sobie potrzebę życia Ewangelią. Podkreślił, że Frassati był człowiekiem głębokiej modlitwy, który potrafił nagle, będąc w drodze, np. na narty, wejść do kościoła i zatopić się w kontemplacji. – To było źródło tej radości i siły – mówił. Zauważył jednak, że swojej wiary nie wyniósł z domu rodzinnego, bo jego rodzice nie byli mocno zaangażowani w życie Kościoła. – To łaska. I to jest niesamowite. To, co miał bł. Pier Giorgio Frassati, jest tak naprawdę owocem działania łaski Bożej – dodał. Podkreślił, że tego daru akurat nikt z nas nie jest pozbawiony. – I tu jest nasza nadzieja. Frassati przypomina nam o tym, że Jezus chce działać w naszym życiu, chce, aby każdy z nas był święty. Ja też mogę wziąć do ręki różaniec, wziąć udział w adoracji, kontemplacja jest dla mnie otwarta, ja też mogę zauważyć drugiego człowieka, który tego potrzebuje... Ja to wszystko mogę, bo on był takim samym zwykłym człowiekiem jak ja – przekonywał. Dominikanin zwrócił uwagę, że świętość jest osiągalna mocą łaski Bożej. – Zastanówmy się nad tymi darami, które każdy z nas otrzymał, i postarajmy się, aby wzorem naszego błogosławionego na te dary odpowiedzieć. Każdy z nas jest tu, aby być świętym – zakończył.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama