Nowy numer 44/2020 Archiwum

Możecie być dla nas przykładem

Hinduski biskup Moses D. Prakasam kolejny raz odwiedził Wrocław. Jak postrzega wiarę Polaków, jakie widzi różnice i podobieństwa z hinduskimi katolikami oraz jak wygląda kościół w Indiach? O tym opowiada w rozmowie z Maciejem Rajfurem.

Może Ksiądz Biskup przedstawić swoją diecezji Nellore w południowo-wschodnich Indiach w liczbach?

Diecezja jest podzielona na dwa dystrykty. Całość ma 35 tys. kilometrów kwadratowych powierzchni, na której żyje 6 milionów ludzi, z czego niewiele ponad 1 proc. to katolicy - ok. 85 tys. zgromadzonych w 80 parafiach. Reszta to w 80 proc. Hindusi, 15 proc. - muzułmanie i 4 proc. stanowią wyznawcy innych wyznań chrześcijańskich.

Czy wyznawcy Chrystusa są w Indiach prześladowani?

Na pewno są dyskryminowani. Nie otrzymują pomocy od rządu często tylko dlatego, że są chrześcijanami.

Jaki jest zatem stosunek indyjskiej władzy do kościoła katolickiego?

Indie są krajem demokratycznym, mają konstytucję, w której mieści się zapis dotyczący wolności wyznania i oficjalnie się tego przestrzega…

Czy Kościół powszechny wspomaga Was w jakikolwiek sposób?

Tak, ale głównie w formie indywidualnej. Pomagają konkretne diecezje i parafie z krajów europejskich, takich jak Włochy, Niemcy, Polska, Austria czy Szwajcaria. To swego rodzaju sponsoring dla rozpoczętych dzieł kościelnych, aby mogły być kontynuowane.

Wiemy, że niewielu młodych Hindusów przyjechało na Światowe Dni Młodzieży w Krakowie. Dlaczego?

Przede wszystkim powodu dużej odległości. Przez to wyjazd był bardzo kosztowny. Łącznie z naszego kraju w ŚDM uczestniczyło 500 osób, a z mojej diecezji przyjechał zaledwie jeden chłopak. Wielu ludzi wiedziało i bardzo pragnęło dotrzeć do Krakowa, ale po prostu nie było to możliwe.

Co najbardziej rzuca się w oczy, gdy Ksiądz Biskup porównuje kościół katolicki w Polsce i w Indiach?

Przede wszystkim różni nas tradycja. Kościół katolicki w Indiach jest nowy, wszystko zaczynamy dopiero budować. W Polsce odwrotnie - macie ogromne tradycje religijne, kultywujecie je, dbacie o trwałość Kościoła w kraju na przestrzeni stuleci. Jesteście w swojej wierze autentyczni. Bardzo pozytywnie postrzegam Kościół polski. Na pewno możecie służyć nam za przykład. Podoba mi się wiara Polaków i praca waszych biskupów jako koordynatorów krajowej wspólnoty katolickiej.

Jak się Księdzu Biskupowi podoba Wrocław?

Jestem szczęśliwy, że mogę tutaj być kolejny raz. Czuję się prawie jak u siebie w domu.

Zauważa Jego Ekscelencja jakieś charakterystyczne polskie cechy?

Muszę przyznać, że widzę podobieństwo między naszymi nacjami. Chodzi o sposób bycia Hindusów i Polaków. Obie nacje są otwarte i gościnne, gotowe wyciągnąć rękę do pomocy. Dbają o drugiego człowieka, są chętne do rozmowy, nie zachowują się jak maszyny. Mają wrażliwe serce.

A różnice różnice w praktyce religijnej?

Liturgia jest taka sama, jednak niedzielna Msza św. trwa dłużej niż w Polsce, bo sama homilia może trwać od 20 minut do nawet godziny. Dlaczego? Bo ludzie łakną słowa Bożego, lubią słuchać wyjaśnień Ewangelii, są zainteresowani tym, co mówi do nich sam Bóg.

Podziękowania dla Agaty Kopańskiej za tłumaczenie.

Od roku 2016 Salezjański Wolontariat Misyjny "Młodzi Światu" oddział we Wrocławiu rozpoczął współpracę z diecezją Nellore i z ks.biskupem. Kontynuują oni program Adopcji Miłości dzieci z Indii, a także podjęli się finansowania działalności domu dla dzieci głuchoniemych w miejscowości Kodur. We wrześniu natomiast do pracy w szkołach diecezji pojadą dwie wolontariuszki Agata i Karolina. SWM rozpoczął długofalową współpracę i zaprasza do włączenie się w nią wszystkich chętnych. Więcej informacji TUTAJ.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama