Nowy numer 43/2020 Archiwum

Klejnoty, które mówią

Kopia jasnogórskiego obrazu z Łoziny i rubinowa sukienka częstochowskiej Madonny – co je łączy? Warto sprawdzić w Muzeum Narodowym we Wrocławiu.

Obie są eksponowane na wystawie „Europejski Wrocław”, prezentującej sztukę 1. połowy XVII w., a zwłaszcza dzieła Bartłomieja Strobla, jednego z najwybitniejszych malarzy Europy Środkowej tamtego czasu, oraz związanych z nim artystów. Należy do nich Martin Lauterbach, którego dwa obrazy z 1631 r. znajdują się dziś w kościele w Łozinie. Jeden podziwiać można w ołtarzu głównym, drugi – wspomnianą kopię jasnogórskiego wizerunku – w ołtarzu bocznym.

– Gdy oglądaliśmy dokładne zdjęcia tego drugiego, koleżanka zwróciła uwagę na fakt, że na głowie Madonny oraz Dzieciątka są przedstawione tzw. korony władysławowskie – nieistniejące dziś, znane jedynie z kopii, rysunków – mówi Marek Pierzchała, kustosz z Muzeum Narodowego we Wrocławiu. Wyjaśnia, że prawie wszystkie klejnoty z tych koron zostały wtórnie użyte w tzw. rubinowej sukience Matki Bożej. Choć zwykle sukienki nie opuszczają Jasnej Góry, ta została tym razem udostępniona zwiedzającym i można ją podziwiać na wrocławskiej wystawie. – Przy okazji mogliśmy uściślić datowanie koron. Teraz wiemy, że musiały istnieć przed powstaniem obrazu w 1631 r. – zauważa kustosz. Jak wyjaśnia, na sukience widnieją miecze z przedstawieniem Matki Bożej Bolesnej, chrystogram, klejnoty, zdobiące kiedyś diadem korony, przedstawiające narzędzia męki Pańskiej oraz wiele innych arcydzieł złotnictwa Europy i Bliskiego Wschodu. – Wobec obrazu sukienki są dodatkiem, ale pamiętajmy, że każda z nich ma swoją niepowtarzalną historię – mówi o. Arnold Chrapkowski, generał paulinów. – Każde z precjozów tworzących sukienki, każdy przedmiot, choćby najmniejszy, wiąże się z dziejami konkretnego człowieka, często z historią jego cierpienia, ale i spotkania z Maryją, z Bogiem. Wota, które ofiarodawcy składają na Jasnej Górze, są darem serca, mają swoją wartość duchową. Razem z nimi ludzie składają w pewien sposób w darze samych siebie. Ojciec Chrapkowski przypomina, że 8 września br. rozpoczęły się na Jasnej Górze obchody 300. rocznicy koronacji cudownego wizerunku. Wśród jubileuszowych inicjatyw znajduje się tzw. Żywa Korona Maryi. – Pragniemy tworzyć wspólnie ze wszystkimi, którzy na Jasną Górę pielgrzymują, żywą koronę złożoną z duchowych darów. Nasze przemienione życie będzie najpiękniejszym diamentem w Jej koronie – zauważa. Więcej na: www.koronamaryi.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama