Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Towarzyszki aniołów

O średniowiecznym świecie mniszek śląskich mówiła dr Anna Sutowicz w Katolickim Stowarzyszeniu „Civitas Christiana” we Wrocławiu.

Badaczka zajęła się klasztorami opartymi na Regule św. Benedykta – począwszy od klasztoru cysterek w Trzebnicy, ufundowanego w 1202 r. przez Henryka Brodatego, związanego z postacią jego żony, św. Jadwigi.

– Na Śląsku miała się zrodzić nowa tradycja. Ród piastowski w każdym kolejnym pokoleniu zaczął poświęcać którąś ze swych przedstawicielek Bogu, przeznaczając ją do klasztoru – zauważyła A. Sutowicz, która owoce swoich wieloletnich badań zawarła w książce „Kultura religijna mniszek śląskich w okresie średniowiecza” (Legnica 2016). Trzebnicka wspólnota była liczna, zapewne gromadziła ok. 70 zakonnic (choć „Żywot św. Jadwigi” wspomina nawet o 150). – Do 1515 r. opatkami w Trzebnicy było 13 piastowskich księżniczek. Klasztor miał opinię placówki książęcej. Od XIV w. wstępowały do niego także mieszczki, musiały jednak wnieść spory posag – wyjaśnia autorka. I opisuje sposób funkcjonowania klasztoru, uporządkowanego hierarchicznie, z licznymi urzędami. Wśród nich można wyróżnić m.in. ekonomkę, kamerariuszkę (zajmującą się skarbcem klasztornym), aptekarkę, refektariuszkę, zakonnicę odpowiedzialną za rozdzielanie jałmużny czy zarządzającą klasztornymi winnicami – jakich wówczas wiele na Śląsku było. Bardzo ważną rolę pełniła kantorka, do której należało przygotowanie zakonnic do śpiewu chóralnego – a mniszki gromadziły się na modlitwie liturgią godzin siedem razy w ciągu doby. To modlitwa psalmami wyznaczała rytm klasztornego życia. Anna Sutowicz przedstawiła także inne śląskie wspólnoty mniszek – benedyktyńskie klasztory w Lubomierzu, Strzegomiu, Legnicy. Uczestnicy spotkania usłyszeli o organizacji wewnętrznej przestrzeni w obrębie klauzury, o pomieszczeniach takich, jak kapitularz (gdzie m.in. odczytywano statuty, odbywała się kapituła win i wymierzanie kar), refektarz, wirydarz, kuchnie, cellarium, dormitarz – gdzie mniszki spały. Zainteresowanie wzbudziły rozważania nad jadłospisem (u trzebnickich cysterek pełnym rozmaitych mięs, ryb, jajek, ale także licznych przypraw), nad zagadnieniami finansowymi oraz wewnętrznym życiem zakonnic. Jak podaje w swej książce autorka, pochylając się nad modlitewnikami legnickich mniszek, możemy wyczytać, że Jezus był dla nich Panem „bardzo sławnym”, „najwyższym”, ale i „najmilszym” oraz „bardzo ukochanym” i „wybranym Oblubieńcem”. Zachęcane były do nieustannej pamięci o tym, że znajdują się w towarzystwie aniołów, są przez nich obserwowane... Pomysł dobry także na dziś.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma