Nowy numer 48/2020 Archiwum

Trzej Królowie i Księżna

Podczas wrocławskiego Orszaku Trzech Króli do świt władców z dalekich krain dołączy dwór miejscowych książąt. Św. Jadwiga z rodziną też pokłoni się Dzieciątku.

W Jadwiżańskim Roku nie mogło jej zabraknąć! Wrocławski Orszak wyruszy 6 stycznia o 12.30 z Ostrowa Tumskiego. Powędruje do stajenki na rynku, gdzie wszyscy oddadzą hołd Nowonarodzonemu. Na zakończenie odbędzie się koncert Joszko Brody i „Dzieci z Brodą”.

O orszakach w innych miejscowościach zobacz TUTAJ

W czasie drogi nie braknie we Wrocławiu oczywiście spotkania z Herodem czy zaciętej walki aniołów z diabłami. Wśród uczestników orszaku będą rozdawane obrazki z modlitwa do św. Michała Archanioła – podpowiadające, jak zwyciężać w walce ze złem. Jadwiżański dwór będzie z kolei za pomocą obrazków zapraszał do odwiedzenia Trzebnicy. W Królów wcielą się strażnicy miejscy, jadący na swoich koniach.

– Moja scenka będzie w tym roku nieco bardziej rozbudowana. Szykuję coś specjalnego. Zdecydowałem się jednak zrezygnować z maski, bo docierały liczne głosy, że dzieci bardzo się jej boją – mówi Tomasz Żytka już po raz piąty występujący w roli zbrodniczego władcy.

3 stycznia przy bazylice św. Elżbiety obok rynku wrocławianie mogli podziwiać musztrę królewskich świt. Spacerował tu również jeden z Trzech Króli (Andrzej, chwalący sobie bardzo taką „posadę”) oraz Święta Rodzina – w tej roli Ala, oczekująca Maleństwa, oraz Miłosz (w orszaku 6 stycznia Maryją i św. Józefem będą Ania i Wojciech Mroczyńscy z synem Jasiem, jako Panem Jezusem). – Wcielenie się w taką rolę to dla nas na pewno zaproszenie, by pokazać publicznie swoją wiarę, wystąpić jako osoby, które składają pokłon Panu Jezusowi – tłumaczy Miłosz.

– Święta Bożego Narodzenia spędzamy w domu, a 6 stycznia wychodzimy na ulice! Zapraszamy! – mówi Lilianna Sicińska z grona organizatorów. – Aktorów jest ok. 500, liczymy jednak, że wrocławianie uczestniczący w orszaku też się przebiorą i będą aktywnymi uczestnikami.

Dodaje, że we Wrocławiu mamy już pokaźny zastęp chłopców, którzy dotychczas odgrywali rolę Pana Jezusa. Najstarszy ma siedem lat. Są to: Franek. Feliks, Czesław, Hubert, Józef, Witold. W tym roku dołącza do nich Jan.

Pani Katarzyna z mężem swego czasu też byli Maryją i św. Józefem – dowiedzieli się o tym niemal w ostatniej chwili, gdy okazało się, że „Pan Jezus” w pierwotnie wybranej Świętej Rodzinie ma gorączkę. Ich syn Czesław ma już 4 lata.

– Najbardziej wzruszona byłam, gdy orszak wkraczał na rynek – wspomina. – Myślałam o tym, jak musiała czuć się Maryja, skromna dziewczyna, gdy Jej synowi oddawali pokłon monarchowie.

 

Trzej Królowie i Księżna   Herod już knuje, jak utrudnić wędrówkę do stajenki Agata Combik /Foto Gość

 

Trzej Królowie i Księżna   Świty królewskie szkolą się przed 6 stycznia Agata Combik /Foto Gość

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama