Nowy numer 48/2020 Archiwum

Łzy przemieniać w źródło

Na zaproszenie wspólnoty Dom Boży świadectwo życia wygłosił dziennikarz „Gościa Niedzielnego” Marcin Jakimowicz.

Wieczór w parafii pw. św. Augustyna u ojców kapucynów we Wrocławiu rozpoczął się Mszą św., po której odbyło się spotkanie modlitewne. Kościół wypełnił się członkami różnych charyzmatycznych wspólnot.

– Najpoważniejszy kryzys przyszedł w 2014 roku. Byłem zupełnie wypalony w relacjach międzyludzkich, w pracy. Nie miałem doświadczenia Boga – dzielił się Marcin Jakimowicz. Zapytał wtedy Boga, dlaczego jest tak odporny na Jego łaskę. I prosił, by Bóg pokazał mu swoje prawdziwe oblicze. – Gdyby powstała grupa „Alleluja i do tyłu”, to mógłbym się zapisać. Dlaczego? Bo nie głosiłem Ewangelii, tylko swoje doświadczenie – stwierdził dziennikarz. Przez parę miesięcy wołał do Najwyższego. Dzisiaj dobrze wie, na czym polega chrześcijaństwo. – Idziemy doliną łez i te łzy przemieniamy w źródło, bo mamy Boga, który z najgorszej sytuacji w życiu jest w stanie wyprowadzić błogosławieństwo. Ja jestem tego dowodem. Dlatego chwalę się kryzysem. Chlubię się nim, bo mam Boga, który zwyciężył śmierć umierając i zamienił moją beznadzieję w szczęście – opowiadał prelegent. Co Bóg proponuje ludziom, którzy czują się brudni, ciemni, załamani? Nie wchodź, człowieku, w przeklinanie i oskarżanie, tylko zacznij uwielbiać Stwórcę. – Dla mnie to był kosmos. Nie widzisz żadnych owoców. Co masz robić? Uwielbiać! I nie chodzi o emocje, czy nastrój. W każdej sytuacji. A co On obiecuje? „Jak bohater posuwa się Pan, i jak wojownik pobudza waleczność; rzuca hasło, okrzyk wydaje wojenny, góruje męstwem nad nieprzyjaciółmi” – cytował Księgę Izajasza M. Jakimowicz. Uczulał, że uwielbienie nie dotyczy tylko klimatu wspólnoty w kościele, w salce, przy dźwiękach zaplanowanej muzyki. – Mamy uwielbiać Boga tak samo w każdym czasie, bo zawsze jest taki sam, nie zmienia się. Chwała Boża nie przychodzi tylko wtedy, kiedy mamy ręce w górze, kiedy jest klimat. Łatwo się zaślepić. A trzeba uwielbiać Go tak samo wszędzie, w domu i w pracy – oświadczył M. Jakimowicz.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama