Nowy numer 48/2020 Archiwum

Wokół Broniewskiego

Teatr Polski we Wrocławiu przygotował kolejną premierę. "Bar pod zdechłym psem" można zobaczyć od 11 marca na Scenie na Świebodzkim.

Rzecz dzieje się przy parkowej ławce, która raz jest nocnym legowiskiem, a kiedy indziej – na plecach poety kręcącego się w kółko – wygląda jak skrzydła anioła. Broniewski aniołem nie był, pił, w oparach alkoholu powstawała jego poezja. Ale nie ma poezji bez cierpienia. Poeta jest na cierpienie skazany…

Bar pod zdechłym psem jest nie tylko miejscem, które przygarnęło poetę, ale jest też stanem jego duszy. Ponadto to tytuł spektaklu, który na swych barkach dźwiga Dariusz Bereski.

Oparty na tekstach Broniewskiego monodram nie jest autobiografią poety, którego pokolenie obecnych 50-latków kojarzy jako tego, który romansował twórczo z PRL-owską władzą (w szkole omawiano jeden z jego wierszy). Bereski pokazał inną twarz Broniewskiego – lirycznego, czekającego na miłość, nieszczęśliwego, bojącego się niezrozumienia, odrzucenia, o duszy pełnej demonów. Demony, który męczyły Broniewskiego, Bereski sprawnie uwolnił, a potem aktorsko trzymał je sprawnie na uwięzi. Pokazał, że wiersze Broniewskiego to wyborne muzyczne tworzywo, w czym wspomogło go trzech muzyków. W „Barze pod zdechłym psem” dostaniemy i mistrzowską kreację Bereskiego i jazzowe klimaty – w opiece reżyserskiej Cezarego Morawskiego. Warto do takiego baru zajrzeć.

Scenariusz – Dariusz Bereski, muzyka – Włodzimierz Nahorny, aranżacje muzyczne – Michał Hajduczenia, reżyseria światła – Dariusz Bartołd, opieka reżyserska i scenograficzna – Cezary Morawski, obsada – Poeta: Dariusz Bereski.

Szczegółowe informacje: www.teatrpolski.wroc.pl/przedstawienia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama