Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Wrocławski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O diecezji
    • PARAFIE
    • KURIA
    • BISKUPI
    • HISTORIA DIECEZJI
    • ESM

Najnowsze Wydania

  • GN 16/2026
    GN 16/2026 Dokument:(9673311,Mocny głos kapitana Glovera)
  • GN 15/2026
    GN 15/2026 Dokument:(9662601,Widziałem lwa i kipiące życie)
  • GN14/2026
    GN14/2026 Dokument:(9651710,Nasz piękny chrześcijański ekskluzywizm)
  • GN 13/2026
    GN 13/2026 Dokument:(9641462,Bój chwalebny, niezrównana walka)
  • GN 12/2026
    GN 12/2026 Dokument:(9630833,Nad wodą i pod wodą)
wroclaw.gosc.pl → Wiadomości z archidiecezji wrocławskiej → To Bóg jest ekstremalny

To Bóg jest ekstremalny przejdź do galerii

- Nie idziemy po to, żeby się pomęczyć. Są pewnie na to lepsze sposoby. Idziemy, by we wszystkim, co przeżywamy - i w trudzie, i w radości - odkryć Bożą miłość - mówił o. Marcin Jeleń OP podczas Mszy św. rozpoczynającej EDK z Wrocławia na Ślężę.

 
Tuż przed Eucharystią rozpoczynającą EDK Agata Combik /Foto Gość

– W sumie w naszej EDK idzie 530 osób, czyli ok. 100 osób więcej niż w zeszłym roku. Najwięcej ludzi wybrało najkrótszą trasę – pomarańczową (50 km; pozostałe liczą 52, 63 i 78 km). Zapisało się na nią 288 uczestników – wyjaśnia koordynator rejonu Wrocław-Dominikanie Szymon Frydrych, dodając, że dochodzi zwykle około połowy lub dwóch trzecich ruszających w drogę. Jako koordynator otaczał modlitwą wszystkich zapisanych. Śledził uważnie intencje, jakie podawali. – Są najróżniejsze. Ktoś napisał, że idzie, bo "dziewczyna mu kazała", ktoś chce przezwyciężyć kryzys wiary; ludzie wyjaśniają, że chcą skosztować czegoś nowego w swojej wierze, poczuć, że Droga Krzyżowa boli. Tegoroczne hasło dotyczy przełomu. Dla wielu nastąpił już, gdy "przełamali się", by się zapisać... Trzeba pozwolić Bogu działać, by dokonywał w naszym życiu przełomu, kiedy i jak chce.

– Idę drugi raz. EDK to piękny czas spędzony z Panem Bogiem i sobą na rozważaniu w ciszy i mroku – mówi Mariusz. – Na końcu czuje się zmęczenie, zimno, wszystko boli. Wtedy można sobie wyobrazić trochę, jak Jezus musiał cierpieć za nasze grzechy – tłumaczy. Dodaje, że trasa pomarańczowa, choć najkrótsza, ma bardzo ostre podejście na szczyt góry. Można "poczuć smak" wejścia na Kalwarię.

– Od paru lat chciałam iść na EDK, ale obawiałam się, czy dojdę. W końcu pomyślałam: "Skoro tyle lat dochodzę do Częstochowy, to może i tu dam radę" – mówi Mariola z oławskiej grupy jasnogórskiej pielgrzymki. – Byłam przed Najświętszym Sakramentem i mówię: "Panie Boże, jak dasz 5 km, to przejdę 5, jak dasz 10 km, to przejdę 10, jak dasz 50, to 50 km... Chcę poczuć choćby namiastkę tego, co cierpiałeś".

Wśród uczestników EDK znalazł się także Karol Białkowski, kierownik wrocławskiego GN. Idzie, modląc się w konkretnej intencji – o zdrowie córeczki znajomych, która jest chora na raka i lada dzień ma przejść operację wycięcia guza. – Modlimy się razem ze znajomymi o uzdrowienie, ale i o siły dla rodziców. To ta intencja zmobilizowała mnie do udziału w EDK – wyjaśnia. – Nie mogę powiedzieć, że się nie boję, ale Pan Jezus w Ogrójcu też się bał i podjął wyzwanie... Choć jestem dobrym piechurem, starym pielgrzymem, liczę się z tym, że mogę nie dojść. Jeśli tak się stanie, nie będzie to dla mnie porażka. Szanuję ludzi, którzy schodzą z trasy, widząc, że może ucierpieć ich zdrowie. Trzeba do tego ogromnej pokory. Nie chodzi o sukces sportowy, ale o duchowy owoc. Przynosi go już samo wyjście, podjęcie trudu w określonej intencji.

O. Jeleń zachęcał do osobistego spotkania z Jezusem w nocnej ciszy. – Znak krzyża to znak zwycięstwa, nie porażki. To znak zbawienia. Idziemy, by na Ślęży po raz kolejny sobie przypomnieć, że jesteśmy zbawieni – mówił, życząc odkrycia, że to Bóg ekstremalnie działa w naszym życiu – Bóg, którego wciąż jeszcze nie znamy. Jego miłość jest większa, bardziej zachwycająca, niż jesteśmy w stanie to sobie wyobrazić.

Zobacz ZDJĘCIA

« ‹ 1 › »
Ekstremalni w drodze na Ślężę

Foto Gość DODANE 31.03.2017 AKTUALIZACJA 01.04.2017

Ekstremalni w drodze na Ślężę

Dominikańska ​EDK wyruszyła z kościoła św. Wojciecha we Wrocławiu na "śląski Olimp", a raczej na... śląską Golgotę.  
oceń artykuł Pobieranie..

Agata Combik Agata Combik

|

GOSC.PL

publikacja 31.03.2017 22:03

0 FB Twitter
drukuj wyślij
TAGI:
  • DOMINIKANIE
  • EDK 2017
  • EKSTREMALNA DROGA KRZYŻOWA
  • WROCŁAW
  • ŚLĘŻA

Polecane w subskrypcji

  • Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
    • Rozmowa
    • Franciszek Kucharczak
    Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
    • Rozmowa
    • Szymon Babuchowski
    Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X